Polski rynek pojazdów użytkowych.

O przeszło jedną czwartą wzrósł polski rynek pojazdów użytkowych w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku.

Jak podaje Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, liczba nowych rejestracji aut powyżej 3,5 tony sięgnęła 16,2 tys. Co prawda, lipiec przyniósł spadek, co jest charakterystyczne dla okresu wakacyjnego. Jesienią tendencja wzrostowa powinna wrócić.

Szczególnie szybko rośnie rynek najcięższych pojazdów o dopuszczalnej masie przekraczającej 16 ton. Zarejestrowano ponad 12 tys. sztuk, o przeszło jedną trzecią więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. Liderem tej grupy jest DAF, który sprzedał 2,8 tys. pojazdów, co jest wynikiem lepszym od ubiegłorocznego o 34,8 proc. Na kolejnych miejscach znalazła się Scania, Volvo, MAN oraz Mercedes-Benz.

Spadło natomiast tempo wzrostu na rynku samochodów dostawczych do 3,5 tony. Według PZPM, w lipcu zarejestrowano 4,4 tys. sztuk, o 1,7 proc. więcej niż w lipcu ub. roku. W porównaniu z czerwcem oznacza to spadek o przeszło jedna piątą co sprawia, że lipcowy rezultat okazał się w roku obecnym najsłabszym po styczniu.

Od początku roku liderem w rankingu popularności marek pozostaje Fiat, który sprzedaż ponad 6,7 tys. aut. Ma udział w rynku na poziomie jednej piątej, choć z tendencja spadkową. Na drugim miejscu znajduje się Renault, a dalej Ford i Peugeot.

Z danych PZPM wynika, że najpopularniejszy model to: Ducato (4356 rejestracji), następnie Master (4095) i Daily (2752). Dalej Boxer (1952) i Sprinter (1887). Na szóstym jest Dokker (1431) a za nim Transit (1175), który nieznacznie wyprzedza Berlingo (1165). Dziewiąty to Partner (1097), a pierwszą dziesiątkę zamyka Doblo (1066).

Na rynku samochodów dostawczych spodziewane są podwyżki cen. Od września producentów dostawczaków do przewozu towarów zacznie obowiązywać nowa norma Euro 6, a konieczność stosowania dodatkowych rozwiązań oczyszczających spaliny w silnikach Diesla zwiększy koszty produkcji. Przedstawiciele dealerów szacują, że podwyższy to ceny nowo produkowanych pojazdów o kilka tys. zł. Podwyżki będą najwyższe – może to być ok. 6 tys. zł – w przypadku dużych dostawczaków wyposażonych w katalizator SCR z koniecznością dolewania płynu adBlue. Dla mniejszych modeli wzrost cen może być o połowę niższy.

Samochody z silnikiem Euro 5 będzie można rejestrować jeszcze do końca sierpnia przyszłego roku, ale ich pula zostanie mocno ograniczona – do ok. 30 proc. sprzedaży z poprzedniego roku. Norma Euro 6 dla samochodów dostawczych do przewozu osób już obowiązuje, podobnie jak w przypadku samochodów ciężarowych. Wcześniej sprawiła, że sprzedaż ciężarówek przeżywała taki sam boom jak teraz auta dostawcze. (rp.pl)

Odpowiedz