Aktualności

Znaczenie przekroczone dmc

O 34, 10 i 7,5 tony za dużo ważyły samochody ciężarowe, które skontrolowali inspektorzy podkarpackiej i lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Dużo przekroczoną dmc miał też niezarejestrowany i nieubezpieczony dostawczak, skontrolowany przez łódzkich inspektorów. Wstrzymano dalszą jazdę pojazdów.

We wtorek funkcjonariusze z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie zatrzymali w Pilznie, na DK73, samochód ciężarowy, którym był wykonywany transport pospółki. Dopuszczalna masa całkowita 34 ton była przekroczona o 7,5 tony, a o ponad 6 ton za duży był nacisk podwójnej osi napędowej. Wobec przedsiębiorcy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, zagrożone karą finansową.74 tony zamiast dopuszczalnych 40 ton ważył zestaw, zatrzymany tego samego dnia na ekspresowej „siedemnastce”, w okolicy Jastkowa, przez lubelskich inspektorów. Przeciążone były również dwie z ośmiu osi zestawu. Z Gdańska do Lublina były nim transportowane dwa 20-stopowe kontenery. Zestaw nie miał prawa wyjechać na drogę nie tylko ze względu na zbyt dużą wagę, ale także dlatego, że był w niedozwolonej konfiguracji. Składał się z 3 pojazdów. Kontrola wykazała też 16 naruszeń z zakresu czasu pracy kierowcy. Wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie, którego skutkiem może być cofnięcie licencji.Tydzień wcześniej (14 lutego), inspektorzy z Łodzi na jednej z miejskich ulic zatrzymali samochód dostawczy z tymczasowymi holenderskimi tablicami rejestracyjnymi. Dostawczak o dmc do 3,5 tony ważył o 2,1 tony za dużo. W trakcie kontroli okazało się też, że pojazd został zakupiony w Niderlandach we wrześniu ubiegłego roku i do tej pory jego właściciel nie dokonał rejestracji oraz nie ubezpieczył pojazdu. Dostawczak wyjechał z punktu kontrolnego na lawecie. Kierowca został ukarany mandatem karnym. 10 ton za dużo ważył samochód ciężarowy z ziemią, zatrzymany 12 lutego w Stalowej Woli przez inspektorów podkarpackiej Inspekcji Transportu Drogowego. Pojazd ważył 44 tony, mimo jego dopuszczalnej masy całkowitej wynoszącej 34 tony. O 7,5 tony przekroczony był dopuszczalny nacisk podwójnej osi napędowej pojazdu. Ponadto kierowca nie okazał inspektorom dokumentu uprawniającego do wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i dokumentu przewozowego. Opony na drugiej osi napędowej pojazdu były tak zniszczone, że odsłonięta była ich druciana osnowa. Poza tym przewożony ładunek nie był należycie zabezpieczony. Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, a kierowcę ukarali mandatem karnym i zakazali dalszej jazdy. Konsekwencje dla przewoźnika i osoby zarządzającej transportem zostaną ustalone podczas postępowania administracyjnego.

Więcej...

Bez uprawnień do kierowania

Kierowców bez wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem zatrzymali inspektorzy z zachodniopomorskiej, świętokrzyskiej i wielkopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. W jednym przypadku stwierdzono też przekroczenie maksymalnego czasu jazdy dziennej – o blisko 3 godziny.

W piątek (16 lutego) w Kołbaskowie, inspektorzy zachodniopomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli zespół pojazdów, którego kierowca nie posiadał zaświadczenia o odbyciu obowiązkowej kwalifikacji wstępnej lub szkolenia okresowego. Inspektorzy zakazali mu dalszej jazdy, a czynności wyjaśniające w sprawie przekazali patrolowi Policji. Ponadto analiza czasu pracy mężczyzny ujawniła przekroczenie czasu jazdy dziennej o blisko 3 godziny. Wobec przewoźnika oraz osoby zarządzającej transportem wszczęto postępowanie administracyjne, a kierowcę ukarano mandatami karnymi. Dzień wcześniej funkcjonariusze z wielkopolskiej delegatury Biura Kontroli Opłaty Elektronicznej zatrzymali na ekspresowej „piątce” (MOP Folwark) samochód dostawczy. Podejrzenia inspektorów wzbudziło okazane do kontroli prawo jazdy kierowcy. Po weryfikacji w CEPiK okazało się, że mężczyzna nie figuruje w bazie. Na miejsce kontroli wezwano funkcjonariuszy Policji, którzy prowadzili dalsze czynności. Inspektorzy świętokrzyskiej Inspekcji Transportu Drogowego skontrolowali we wtorek (13 lutego) na DK74 w Złotej Wodzie dwa zespoły pojazdów, którymi wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy. Pierwsza kontrola wykazała, że kierujący ciężarówką nie miał orzeczenia lekarskiego oraz psychologicznego o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, a jego prawo jazdy było nieważne. Także w drugim przypadku prawo jazdy kierującego pojazdem było już nieważne. Inspektorzy wszczęli postępowania administracyjne wobec osób zarządzających transportem, a kierowcom zakazali dalszej jazdy (gov.pl…gitd)

Więcej...

Blisko 60-tonowe zestawy wycofane z ruchu

57 i 59 ton ważyły ciężarówki składające się z trzech pojazdów zatrzymane przez inspektorów lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrole w obu przypadkach wykazały też przekroczenia czasu pracy kierowców.

W nocy z soboty na niedzielę (10-11 lutego), na S17 inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli dwa zestawy ciężarowe o niedozwolonej konfiguracji. Zespoły trzech, zamiast dozwolonych przepisami maksymalnie dwóch pojazdów, jechały z Gdańska do Lublina. Każdym z nich były transportowane dwa kontenery. Oba zestawy znacznie przekroczyły maksymalny limit tonażowy 40 t. Jeden z nich ważył o 17 t więcej niż pozwalają przepisy, a drugi dopuszczalną wagę przekroczył o 19 t. Zdecydowanie za duże były także naciski osi pojazdów na drogę. Kontrole wykazały również liczne naruszenia z zakresu czasu pracy kierowców. W sumie stwierdzono 25 naruszeń w przypadku pierwszego kierowcy i 6 w przypadku drugiego. Jedna z naczep nie miała ważnego badania technicznego.Wobec przewoźników wszczęto postępowania w sprawie nałożenia kar pieniężnych (gov.pl…gitd)

Więcej...

W trakcie jazdy pił piwo

Blisko 2 promile „wydmuchał” kierowca ciężarówki, którą do kontroli zatrzymali inspektorzy opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kierowca pił w trakcie jazdy piwo, do czego przyznał się inspektorom. Został przekazany do dalszych czynności funkcjonariuszom Policji.

W piątek (26 stycznia), w godzinach wieczornych, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Opolu zatrzymali w Reńskiej Wsi zespół pojazdów. Ich uwagę zwrócił tor jazdy ciężarówki. Przypuszczenia, że kierujący może być pod wpływem alkoholu, potwierdziła kontrola. Badanie trzeźwości wykazało 1,83 promila, powtórne dało wynik 1,79 promila. Mężczyzna tłumaczył, że w trakcie jazdy pił piwo. Inspektorzy przekazali kierowcę funkcjonariuszom kędzierzyńsko-kozielskiej Policji. Za jazdę w stanie nietrzeźwości mężczyzna odpowie przed sądem (gov.pl…gitd)

Więcej...

Za kierownicą po alkoholu

Blisko pół promila alkoholu „wydmuchał” kierowca ciężarówki, zatrzymanej do kontroli przez patrol dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Mężczyznę przekazano do dalszych czynności funkcjonariuszom Policji.

W piątek (19 stycznia), na krajowej „ósemce”, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu zatrzymali w okolicy podwrocławskich Cieszyc pojazd ciężarowy, którym wieziono przesyłki kurierskie. W trakcie pobierania wymaganych do kontroli dokumentów, inspektorzy wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Badanie trzeźwości potwierdziło, że mężczyzna jest w stanie po spożyciu alkoholu. „Wydmuchał” 0,44 promila. Mężczyznę przekazano do dalszych czynności funkcjonariuszom Policji (gov.pl…gitd)

Więcej...

Kontrola zakończona w warsztacie

Tachograf zainstalowany w pojeździe był tak zmodyfikowany, aby kierowca mógł w dowolnym czasie rejestrować okres odpoczynku, nawet gdy pojazd był w ruchu. Nielegalną praktykę wykazała kontrola, którą przeprowadzili inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie.

W okolicach Wólki Dobryńskiej, na krajowej „dwójce”, inspektorzy lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali w czwartek (11 stycznia) ciągnik siodłowy z naczepą. Pojazd ciężarowy wracał „na pusto” z Białorusi.

W trakcie czynności kontrolnych inspektorzy stwierdzili, że tachograf, który jest zainstalowany w ciężarówce, posiada wyłącznik. Kierowca mógł w trakcie jazdy rejestrować okres odpoczynku, nie zważając na przepisy regulujące czas jazdy i zasady uczciwej konkurencji. Aby potwierdzić ingerencję w działanie tachografu, pojazd ciężarowy został skierowany do uprawnionego warsztatu. Tam potwierdzono podejrzenia inspektorów i zdemontowano nielegalne elementy. Przed dalszą jazdą, w ciągniku siodłowym zamontowano nowy tachograf.

Na miejsce kontroli zostali wezwani funkcjonariusze Policji, ponieważ ingerencja w pracę tachografu jest przestępstwem. Bezpieczeństwo i uczciwa konkurencja w branży transportowej są istotne. Przestrzeganie przepisów dotyczących transportu drogowego, w tym użytkowania przyrządów pomiarowych, jest kluczowe dla zapewnienia rzetelności, uczciwości i jakości usług świadczonych przez przewoźników. Ujawnienie tego typu ingerencji, to działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i warunków konkurencji dla wszystkich uczestników rynku transportowego (gov.pl…gitd)

Więcej...

Nieważne zezwolenie

Międzynarodowy transport z nieważnym zezwoleniem

Kazachstańską ciężarówką wykonywano międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy na podstawie nieważnego zezwolenia. Nieprawidłowość stwierdzili inspektorzy z lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Zestaw skierowano na wyznaczony parking strzeżony.

We wtorek (9 stycznia), na odcinku autostrady A2 w okolicach Rzepina, patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do rutynowej kontroli ciężarówkę należącą do kazachstańskiej firmy. Był nią realizowany międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy z Chin do Belgii.Na wykonanie tego transportu wymagane jest odpowiednie zezwolenie. Kierowca okazał dokument, ale nie było w nim wpisanej nazwy i adresu przedsiębiorcy. W tej sytuacji zezwolenie nie było ważne. Blankiet zezwolenia należy prawidłowo wypełnić najpóźniej przed wjazdem na terytorium Polski. W tym przypadku okazany dokument zatrzymano i unieważniono.Nieprawidłowy transport międzynarodowy został wstrzymany, a zestaw skierowany na wyznaczony parking strzeżony. Odjedzie z niego dopiero po wpłaceniu 12 000 zł kaucji na poczet przewidywanej kary i okazaniu nowego, ważnego zezwolenia. Wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie administracyjne z ustawy o transporcie drogowym. Inspektorzy ukarali kierowcę mandatem karnym (gov.pl…gitd)

Więcej...

Noworoczne życzenia

Z okazji zbliżającego się Nowego Roku pragniemy serdecznie podziękować za dotychczasową współpracę oraz życzyć wszystkim naszym kontrahentom Szczęśliwego Nowego Roku 2024

UT Knysiak

Więcej...

Dużo ponad normę

Blisko 7,5 t zamiast maksymalnie 3,5 t ważył samochód dostawczy, zatrzymany przez inspektorów łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Za ciężkie były też dostawczaki, które skontrolowali koszalińscy funkcjonariusze. Zakazano ich dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdów do stanu normatywnego.

W środę (29 listopada), inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali dostawczaka o mocno przekroczonym tonażu. Pojazd ważył za dużo o tyle, ile wynosiła jego dopuszczalna masa całkowita. Kontrolę przeprowadzono na jednej z łódzkich ulic, a powodem interwencji były skargi mieszkańców dotyczące ignorowania zakazu wjazdu na tę ulicę. Już mocno ugięte opony świadczyły o tym, że pojazd waży zdecydowanie za dużo. Pomiar na inspekcyjnych wagach to potwierdził. Samochód dostawczy ważył 7,34 t – za dużo o blisko 4 t. Inspektorzy ukarali kierowcę mandatem karnym i wydali zakaz dalszej jazdy do czasu rozładowania nadmiaru towaru. Natomiast dwa dni wcześniej (27 listopada), w okolicy Mostowa, funkcjonariusze z koszalińskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Szczecinie zatrzymali pięć za ciężkich pojazdów dostawczych. Niechlubny „rekordzista”, zamiast maksymalnie 3,5 t, ważył aż 6 t. Kierowców ukarano mandatami karnymi. Jazdę mogli kontynuować po doprowadzeniu pojazdów do stanu normatywnego (gov.pl…gitd)

Więcej...