Aktualności

Przeciążony, z usterkami i bez badań

Kumulacja naruszeń podczas jednej kontroli. Samochód dostawczy, którym przewożono uszkodzone auto ważył zdecydowanie za dużo, od ponad trzech lat nie posiadał ważnych badań technicznych, miał wady. Do listy naruszeń doszło też podejrzenie manipulacji przy liczniku przebiegu. Inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przekazali sprawę policji.

To miała  być rutynowa kontrola, przeprowadzana pod kątem poboru opłaty elektronicznej za przejazd autostradą. Samochód dostawczy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony zatrzymano 10 sierpnia na A4. Pojazd przewoził uszkodzone auto. Z takim ładunkiem ważył zdecydowanie za dużo. Normy przekroczono o 1,3 tony. Nadwaga nie była jednym problemem. Inspektorzy ustalili, że samochód nie ma ważnych badań technicznych od ponad 3 lat. Pojazd miał uszkodzone oświetlenie, kierunkowskazy oraz lusterko i nie posiadał legalizowanej tablicy rejestracyjnej. Inspektorzy ujawnili także dużą rozbieżność we wskazaniu drogomierza. Stan licznika przebiegu w trakcie kontroli był o 180 tysięcy kilometrów niższy od wykazanego w ostatnim badaniu technicznym, wykonanym w maju 2017 roku.

Kierowcy zakazano dalszej jazdy. Prowadzący dostał też mandat karny, a w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, dot. manipulacji licznika przebiegu, sprawę przekazano policji (gitd.gov.pl)

Więcej...

Zmiany Kodeksu Drogowego przyjęte przez Sejm

Prawo jazdy zostawimy w domu, a policja nie nałoży za to mandatu podczas kontroli drogowej. To tylko jedna ze zmian zawarta w tak zwanym pakiecie deregulacyjnym dla kierowców, który przyjęty został przez Sejm.

Prawo jazdy – co jeśli zapomnimy dokumentu?

Kierujący pojazdami posiadający polskie prawo jazdy będą zwolnieni z obowiązku posiadania przy sobie i okazywania dokumentu podczas kontroli drogowej na terytorium Polski. Dane i uprawnienia kierowcy będą podczas kontroli drogowej sprawdzane w centralnej ewidencji kierowców. Obecnie za brak dokumentu można dostać mandat w wysokości 50 zł. 

Przypomnijmy,  że obecnie kierowcy nie muszą posiadać przy sobie dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia wykupionej polisy OC podczas kontroli drogowej.

Będzie można zachować dotychczasowe tablice rejestracyjne

W projekcie zaproponowano ponadto wprowadzenie możliwości zachowania, na wniosek właściciela pojazdu, dotychczasowego numeru rejestracyjnego. Opłata za najczęściej wydawane tablice  samochodowe to 80 zł, dzięki pozostawieniu dotychczasowego numeru rejestracyjnego nie będzie trzeba jej ponosić, jak również nie trzeba będzie ponosić opłaty za nalepkę kontrolną – w sumie razem z opłatą ewidencyjną da to oszczędności 99,50 zł.

Karta pojazdu i nalepki kontrolne nie będą już wydawane

Kolejnym uproszczeniem w procedurze rejestracji pojazdów jest zniesienie obowiązku wydawania karty pojazdu oraz nalepki kontrolnej i jej wtórnika. Dzięki temu właściciele pojazdów oszczędzą, np. podczas rejestracji pojazdu sprowadzonego z zagranicy w sumie 94,5 zł (karta pojazdu – 75 zł i nalepka kontrolna – 18,5 zł i łącznie 1 zł opłaty ewidencyjnej). Wydawanie karty pojazdu nie będzie konieczne, bo organy rejestrujące pojazdy oraz organy kontroli ruchu drogowego mają dostęp do centralnej ewidencji pojazdów. Właściciel może ponadto sprawdzić historię pojazdu on-line.

Pojazd zarejestruje starosta w miejscu czasowego zamieszkania

Nowelizacja ustawy przewiduje wprowadzenie możliwości rejestracji pojazdu lub czasowej rejestracji na wniosek właściciela, również przez starostę właściwego ze względu na miejsce czasowego zamieszkania, a także czasowej rejestracji pojazdu na wniosek właściciela w przypadku konieczności przejazdu z miejsca jego zakupu lub odbioru, również przez starostę właściwego dla miejsca zakupu lub odbioru pojazdu.

Będzie można czasowo wycofać z ruchu samochód osobowy

Nowym rozwiązaniem, które zakładają przygotowane w MI przepisy, jest rozszerzenie katalogu pojazdów wycofanych czasowo z eksploatacji o samochody osobowe.  Będzie to jednak dotyczyło sytuacji uszkodzonych, a nie chwilowo nieużywanych samochodów. W przypadku konieczności naprawy samochodu (np. po wypadku)  wynikającej z uszkodzenia zasadniczych elementów nośnych konstrukcji będzie można wycofać pojazd z ruchu na okres od 3 do 12 miesięcy i nie częściej niż po upływie 3 lat od daty poprzedniego wycofania z ruchu. Przywrócenie do ruchu będzie wiązało się przeprowadzeniem dodatkowego badania technicznego pojazdu po naprawie. Ta zmiana pozwoli właścicielowi naprawianego i czasowo wycofanego z użytku samochodu ograniczyć koszty ubezpieczenia pojazdu. Obecnie czasowo można wycofać z ruchu samochody ciężarowe i przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 t, ciągniki samochodowe, pojazdy specjalne oraz autobusy. 

Przepisy ustawy umożliwią zwrot zatrzymanego elektronicznie przez organ kontroli ruchu drogowego dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) przez stację kontroli pojazdów. Rozwiązanie to wyeliminuje konieczność zwracania się kierowcy o zwrot dokumentu np. do urzędu lub też jednostki organu, który zatrzymał dokument.

Dużym ułatwieniem dla właścicieli pojazdów będzie wprowadzenie powiązania czasowej rejestracji pojazdu w celu wywozu za granicę z wyrejestrowaniem pojazdu z urzędu.

Jeśli od ostatniej rejestracji pojazdu na terytorium RP nie nastąpiła zmiana własności, nie będzie obowiązku przedkładania do rejestracji dowodu własności pojazdu.  Do wniosku o rejestrację wystarczy dowód rejestracyjny z aktualnymi badaniami technicznymi, nie trzeba już będzie dostarczać  do urzędu umowy kupna pojazdu.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Nowe przepisy zaczną obowiązywać po 3 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem rozwiązań związanych z koniecznością wydania komunikatu Ministra Cyfryzacji. Przepisy dotyczące zniesienia obowiązku wydawania karty pojazdu i nalepki kontrolnej wejdą w życie po upływie 24 miesięcy od publikacji. Dokładne daty nie są znane. (motofakty.pl)

Więcej...

Prawo nie może zmuszać do samodenuncjacji

fot: Jerzy Dudek

Kara grzywny grozi właścicielowi samochodu, jeśli nie ujawni, kto kierował autem, gdy doszło do wykroczenia drogowego. Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi o zmianę prawa, które zmusza obywateli do obciążania samych siebie.

Chodzi najczęściej o sytuacje, gdy fotoradar zarejestruje przekroczenie prędkości i wykona zdjęcie. Widoczny jest na nim numer rejestracyjny pojazdu, ale twarz kierowcy może być niewyraźna. W takiej sytuacji Inspekcja Transportu Drogowego wzywa właściciela auta, aby  wskazał, kto je wówczas prowadził. Przy czym obecnie sprawca wykroczenia drogowego nie ma możliwości skorzystania z prawa do milczenia, która jest częścią konstytucyjnego prawa do obrony, a wyrażane jest przez zakaz zmuszania kogokolwiek do samooskarżenia i dostarczania przeciw sobie dowodu.

Niewskazanie kierowcy przez właściciela jest bowiem wykroczeniem. Zgodnie z art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń karze grzywny podlega ten, „kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie”. Na podstawie zaś art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym „właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec”.

Kierowcy podkreślali, że oznacza to ustawowy nakaz obciążenia samego siebie albo donoszenia na najbliższych. Często odmawiali odpowiedzi na takie zapytania.

W wyroku z 12 marca 2014 r (sygn. akt P 27/132) Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 96 § 3 K.w. jest zgodny z art. 2 konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 42 ust. 1 konstytucji. Rozstrzygnięcie TK nie dotyczyło jednak prawa do obrony w rozumieniu art. 42 ust. 2 Konstytucji, czyli także leżącego u jego podstaw prawa do milczenia.

Rzecznik przypomina, że prawo do efektywnego nieprzyznawania się do winy przyznaje obywatelom Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych.  Także w  orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazuje się, że prawo do zachowania milczenia i nieobciążania się są powszechnie uznanymi standardami międzynarodowymi.

– W obecnym stanie prawnym gwarancje wynikające z prawa do milczenia oraz z prawa do obrony w tym zakresie, mimo że formalnie obowiązują, faktycznie nie są realizowane. Konieczne jest zatem ich wzmocnienie tak, aby prawo do niedostarczania dowodów przeciw sobie mogło być przez obwinionego skutecznie realizowane – uważa RPO Adam Bodnar.

Zwrócił się do przewodniczącego senackiej Komisji Ustawodawczej Krzysztofa Kwiatkowskiego o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w celu wzmocnienia gwarancji procesowych obwinionego. Wystarczyłoby dodanie do art. 96 K.w. nowego § 4, w którym wskazane byłoby, że „nie podlega karze z § 3 ten, kto nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, gdy udzielona w ten sposób informacja, mogłaby stanowić dowód w postępowaniu w sprawie o wykroczenie przeciwko niemu samemu”. (rp.pl)

Więcej...

Przebudowa DK94 przy Makro

Fot. MATERIAŁY UM W SOSNOWCU

Przebudowa DK-94. Od 8 lipca w kierunku Krakowa kierowcy pojadą nową łącznicą, a zjazd na ul. 3 Maja zostanie zamknięty

Banimex, budujący przy Makro w Sosnowcu dwupoziomowe skrzyżowanie, 8 lipca zamierza wprowadzić nową organizację ruchu na przebudowywanej DK-94: w kierunku Krakowa kierowcy pojadą nową łącznicą, a bezpośredni wjazd na ul. 3 Maja z DK-94 zostanie zamknięty.

Fot. MATERIAŁY UM W SOSNOWCU

Od końca maja jedną z dwóch nowych łącznic odbywa się już ruch w kierunku Katowic. W środę 8 lipca na drugą łącznicę zostanie natomiast przekierowany ruch w kierunku Krakowa.

Początkowy drogowcy planowali uruchomienie obu łącznic w tym samym czasie, jednak w trakcie kamerowania sieci kanalizacyjnej okazało się, że wymaga ona modernizacji, co opóźniło otwarcie łącznicy.

Dzięki nowej organizacji ruchu Banimex będzie mógł nadrobić stracony wcześniej czas: zmiany umożliwią bowiem rozbiórkę ostatniego fragmentu starej jezdni, która obecnie kierowcy jeżdżą w kierunku Krakowa.

W miejscu starej jezdni powstanie nowa, która – przed skrzyżowaniem z ul. Długosza – zostanie poprowadzona w głębokim wykopie. Nad nią i nad drugą jezdnią powstanie wiadukt, po którym będzie odbywał się ruch lokalny.

W drodze z Dąbrowy Górniczej nie da się wjechać z DK-94 bezpośrednio na ul. 3 Maja

Poza przekierowaniem ruchu na nową łącznicę drogowcy zaplanowali jeszcze jedną zmianę: kierowcy jadący od Dąbrowy Górniczej nie będą mogli zjechać z DK-94 bezpośrednio na ul. 3 Maja w Sosnowcu.

Z tego powodów dla samochodów osobowych wytyczony zostanie objazd: na skrzyżowaniu DK-94 z ul. Długosza kierowcy wjadą na nowy fragment ul. Długosza (na remontowanym odcinku będzie jednokierunkowa), by dalej przez ul. Komuny Paryskiej i rondo wjechać na węzeł Zuzanny i ul. 3 Maja.

Ciężarówki będą natomiast musiały dojechać do ul. Będzińskiej, gdzie zawrócą na rondzie i ponownie wjadą na DK-94, dojeżdżając do ul. 3 Maja.– Wprowadzenie zmian 8 lipca jest uzależnione od warunków atmosferycznych. Taka organizacja ruchu będzie obowiązywała przynajmniej przez kilka najbliższych tygodni – mówi Rafał Łysy, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

Dzięki wartej 100 mln zł przebudowie z DK-94 w Sosnowcu mają zniknąć korki

Przebudowa 1,3 km i budowa dwupoziomowego skrzyżowania u zbiegu DK-94 z ul. Długosza ma sprawić, że zniknie jedno z najbardziej korkogennych skrzyżowań w regionie. Dzięki poprowadzeniu głównej trasy w wykopie zmniejszyć ma się także hałas. Temu służyć mają również budowane po obu stronach ekrany akustyczne. Za przebudowę DK-94 miasto zapłaci firmie Banimex prawie 100 mln zł, z czego prawie 74 mln zł to unijne dofinansowanie. Zgodnie z umową prace mają potrwać do końca września 2020. Na umieszczonych przy DK-94 tablicach urząd miejski podaje jednak grudzień 2020. To termin, w których miasto powinno rozliczyć się z unijnego dofinansowania do inwestycji (sosnowiec.wyborcza.pl)

Więcej...

Duże różnice w cenach paliw

Ceny paliwa na stacjach oszalały. Różnice są duże, nie dajcie się oszukać

Koniec roku szkolnego i rozpoczęcie wakacji to dla wielu branż początek finansowych żniw. Niektóre stacje paliwowe też zamierzają wykorzystać fakt, że rozpoczyna się okres podróżowania i zwiększone zapotrzebowanie na paliwo.

O ciekawym przykładzie poinformowała Wyborcza. Jedna ze stacji w Olsztynie nie tak dawno była jedną z najtańszych w mieście, gdzie litr benzyny kosztował 3,79. Cena jednak dość szybko podskoczyła i obecnie stacja należy do najdroższych – 4,21 zł za l. Cena wzrosła zatem o 11 proc.

Statystycznie ceny paliw od początku maja do końca czerwca są droższe o 30 groszy. Warto jednak pamiętać, że jeszcze w lutym płaciliśmy na stacjach ponad 5 zł za litr – czy to za benzynę, czy diesla.

Patrząc na całą Polskę i wszystkie województwa różnica w zatankowaniu jednego litra nie powinna być większa niż około 10 groszy. Eksperci z BM Reflex uważają, że podwyżki cen w najbliższych tygodniach będą kontynuowane. Wciąż jednak będą groszowe, nie ma mowy o nagłym i dużym przeskoku.

Warto pamiętać o tym, aby tankując samochód na dłuższą drogę nie robić tego przy drogach głównych bądź centrach miast. Tam ceny na pewno będą nieznacznie wyższe, niż ma to miejsce na innych punktach. Również trzeba nastawić się na to, że tankowanie w miejscach turystycznych nieco bardziej obciąży nasze konto.

Jak wyglądają obecnie ceny paliw

E-petrol.pl informuje, że w dniach 29.06-5.07 spodziewają się cen benzyny na poziomie 4,16-4,29 zł za litr. Za olej napędowy trzeba będzie zapłacić podobnie – 4,15-4,26 zł. Cena za litr gazu może przekroczyć w niektórych miejscach już barierę dwóch złotych – 1,95-2,03 zł. (wrc.net.pl)

Więcej...

Za ciężki o prawie 40 ton

Blisko 80-tonowy zestaw przewoził prasę przemysłową bez wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego o masie powyżej 60 ton. Ciężarówka nie była też pilotowana, a jej długość przekraczała dopuszczalną normę. Inspektorzy kujawsko-pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego wstrzymali nieprawidłowy transport maszyny. Przewoźnikowi grozi wysoka kara pieniężna.

W czwartek (18 czerwca) na bydgoskim odcinku krajowej „dziesiątki” patrol ITD zatrzymał do kontroli 9-osiowy zestaw, którym przewożono prasę przemysłową w okolice Bydgoszczy.

Zespół pojazdów z ładunkiem ważył  79,15 tony. To prawie dwa razy więcej niż powinien – dopuszczalna masa całkowita wynosi bowiem 40 ton. Zestaw ten był również za długi. Przewoźnik nie posiadał wymaganego w tym przypadku  zezwolenia kategorii VII, uprawniającego do przejazdu po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego o masie całkowitej przekraczającej 60 ton. Oprócz tego nie zapewnił pilotażu na trasie przejazdu ponadgabarytowej ciężarówki.

Nienormatywny zestaw skierowano na wyznaczony parking strzeżony do czasu uzyskania przez firmę transportową zezwolenia. Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie w sprawie nałożenia wysokiej kary pieniężnej za stwierdzone nieprawidłowości. Dodatkowo będzie musiał pokryć koszt pilotażu ciężarówki na parking i zapłacić za postój. (gitd.gov.pl)

Więcej...

Długi czerwcowy weekend

Rozpoczynają się wyjazdy na długi czerwcowy weekend. Inspekcja Transportu Drogowego apeluje o rozwagę, ostrożność i zdjęcie „nogi z gazu”. O działaniach Inspekcji w trakcie długiego weekendu mówił podczas briefingu Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

ITD zadba o bezpieczeństwo podróżnych

Prędkość, trzeźwość, stan techniczny pojazdów, przestrzeganie zakazów ruchu – te aspekty bezpieczeństwa w najbliższych dniach będą w szczególnym zainteresowaniu Inspekcji Transportu Drogowego.

Już dziś spodziewamy się większego ruchu na drogach. Aby zapewnić podróżującym bezpieczeństwo, Inspekcja będzie prowadziła kontrole m.in. prędkości oraz trzeźwości kierowców. Niestety wciąż ujawniane są przypadki prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu i to również przez kierujących pojazdami ciężarowymi. Wczoraj na A4 inspektorzy zatrzymali kierowcę kilkudziesięciotonowego zestawu ciężarowego, który miał ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Takie zachowanie to igranie własnym i cudzym życiem – podkreślił Szef ITD Alvin Gajadhur.

Kontrole będą prowadzone na głównych szlakach komunikacyjnych, gdzie spodziewany jest największy ruch oraz na wytypowanych odcinkach dróg.

Zwolnij! Dostosuj prędkość do warunków na drodze

Najbardziej niebezpieczne odcinki dróg będą monitorowane przez system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym z wykorzystaniem ponad 500 urządzeń rejestrujących.

W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku system fotoradarowy zarejestrował ponad 560 tys. naruszeń – to mniej o 26 proc. niż rok wcześniej. Rośnie niestety liczba przypadków brawurowej i nieodpowiedzialnej jazdy. Ponad 2,7 tys. kierowców przekroczyło prędkość w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h.– mówiła Karolina Wieczorek z-ca Głównego Inspektora Transportu Drogowego.  

Niechlubni rekordziści przekraczali dozwoloną prędkość nawet o 130 km/h. Tak było w lutym w województwie lubuskim w miejscowości Jędrzychowice, gdzie kierujący jechał z prędkością 181 km/h przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h. Niewiele mniej na liczniku miał kierowca, który przejeżdżał przez małopolską miejscowość Podgórska Wola. W obszarze zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 127 km/h.

Apeluję do kierowców o rozsądek, o dostosowanie prędkości do sytuacji na drodze, o przewidywanie skutków swoich decyzji. Przy tak dużych rozwijanych prędkościach skutki zdarzeń drogowych mogą być tragiczne. Myślmy o swoim bezpieczeństwie, swoich najbliższych i innych uczestników ruchu drogowego. – podkreślił Główny Inspektor Transportu Drogowego.  Zaplanujmy podróż, sprawdźmy stan techniczny samochodu przed trasą, nie wyjeżdżajmy na ostatnią chwilę. Dojedźmy później, ale bezpiecznie – dodał Alvin Gajadhur.

W trakcie ubiegłorocznego czerwcowego weekendu system fotoradarowy CANARD zarejestrował blisko 18 tys. przypadków niestosowania się do ograniczeń prędkości.


Ograniczenia w ruchu – kogo i kiedy obowiązują?

Inspekcja przypomina, że 11 czerwca (czwartek – Boże Ciało) od godz. 8.00 do godz. 22.00 obowiązywać będzie zakaz ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton.

Z ograniczeń zwolnione są niektóre kategorie pojazdów, np. biorące udział w akcjach ratowniczych, humanitarnych, usuwaniu klęsk żywiołowych czy usuwaniu awarii. Ograniczeniom nie podlegają także pojazdy, którymi przewożone są artykuły szybko psujące się, lekarstwa i środki medyczne oraz wykorzystywane dla potrzeb bezpłatnych badań profilaktycznych. (gitd.gov.pl)

Więcej...

Maseczki dla kierowców bez zmian

Fot. policja.pl

Nowe zasady noszenia maseczek nie zmieniają niczego dla kierowców. Wciąż powinniśmy zakrywać twarz i nos w samochodzie, a za nieprzestrzeganie tego przepisu grozi nam mandat. Na szczęście lista wyjątków jest bardzo długa i większość z nas może jeździć bez maseczki. Czy w samochodzie trzeba mieć maseczkę?

Nowe restrykcje od 30 maja

Od 30 maja nie musimy zasłaniać nosa i ust w otwartej przestrzeni – ale tylko pod warunkiem, że możemy zachować 2 metry odstępu od innych. W sprawie jeżdżenia samochodem nie zostały wprowadzone żadne zmiany (te dotyczą tylko otwartych przestrzeni). Co do zasady, po ostatnich regulacjach, w Polsce istnieje obowiązek jeżdżenia samochodem z zakrytymi nosem oraz ustami. Przepisy dopuszczają jednak wiele wyjątków od tej reguły, a większość kierowców tak naprawdę nie musi ich zakładać.

Kiedy nie potrzebujemy maseczki w samochodzie?

Podróżujemy samotnie. Podróżujemy z osobami, z którymi mieszkamy w jednym gospodarstwie domowym. Bez maseczek mogą jeździć dzieci poniżej czwartego roku życia. Jeśli jest to niewskazane ze względu na stan zdrowia, zaburzenia, niepełnosprawność lub niesamodzielność (nie jest wymagane orzeczenie ani zaświadczenie).

Masek nie trzeba używać w pracy.

Nie muszą stosować ich kierowcy transportu publicznego, ale pasażerowie już tak.

Mandat za brak maseczki. Ile zapłaci kierowca?

Mandat za brak maseczki wynosi 500 zł. W skrajnych przypadkach może zostać nałożona kara administracyjna, która wynosi od 5 do 20 tysięcy zł, ale to naprawdę skrajne sytuacje. Policja apeluje do kierowców o rozsądek. Podczas ewentualnej kontroli w większości przypadków skończy się na pouczeniu, a w razie zatrzymania, gdy podróżujemy z osobą, z którą mieszkamy wystarczy to wytłumaczyć policjantowi i nie zostaniemy w żaden sposób ukarani. Wspomniane kary administracyjne to już sytuacje rażącego nieprzestrzegania nowych przepisów.

Maseczki ochronne – nie popełniaj tych błędów

Czy policjant może sprawdzić, czy podróżujący z nami bez maseczek rzeczywiście mieszkają w tym samym domu? Tak. Policja apeluje do kierowców o odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów. Jeżeli policjant będzie miał wątpliwości, może w takim przypadku wylegitymować jadące z nami osoby. Jeśli adresy w dokumentach nie będą się zgadzały, policjant może wypisać mandat. Oczywiście, jeśli podróżni nie zgadzają się z karą, mają prawo do odmowy przyjęcia mandatu. W takim przypadku zostaną oni wezwani do złożenia wyjaśnień pod rygorem karnym, a policjanci będą zasięgać informacji na temat zamieszkania danych osób u dzielnicowych – powiedział Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w rozmowie z Autokult.pl. Jak wyglądają teraz policyjne kontrole dokładnie opisaliśmy w tym miejscu (MSN, policja.pl)

Więcej...

Kolejne zmiany na DK94.

Kończy się budowa łącznic

W czwartek, 21 maja ponownie zmieni się organizacja ruchu na remontowanej DK94 w Sosnowcu. Kierowcy pojadą nową łącznicą.

Kończą się prace związane z budową pierwszej łącznicy wzdłuż DK94, prowadzącej z Dąbrowy Górniczej w kierunku Sosnowca. W czwartek popołudniu, 21 maja kierowcy będą już podróżowali nową drogą. Łącznica docelowo będzie służyć tym kierowcom, którzy zjeżdżają z DK94 w kierunku ulicy Długosza oraz centrów handlowych zlokalizowanych w tej okolicy lub zjeżdżają.Zmieni się również układ drogi, którą kierowcy jeżdżą w kierunku Dąbrowy Górniczej. W tym przypadku ruch będzie odbywał się po dawnym pasie w kierunku Sosnowca. Zmiany pozwolą na rozpoczęcie kolejnych praz związanych z pogłębieniem wykopu w miejscu dawnego skrzyżowania ulicy Długosza i DK94.

Po przebudowie w miejscu dawnego skrzyżowania ul. Długosza i Dk94 i sygnalizacji świetlnej powstanie dwupoziomowe bezkolizyjne skrzyżowanie. Dołem – po jezdniach z obniżonym poziomem – zostanie poprowadzona główna nitka DK94, a górą ruch lokalny. Wzdłuż obu jezdni na długości kilkuset metrów zostaną wybudowane ekrany akustyczne.Obecnie skrzyżowanie stanowi „wąskie gardło” zarówno na trasie głównej jak i w połączeniach wewnętrznych w obrębie miasta i konurbacji górnośląskiej. Realizacja projektu spowoduje skrócenie czasu podróży w wyniku udrożnienia ruchu na skrzyżowaniu oraz poprawę bezpieczeństwa wskutek zastosowania segregacji ruchu lokalnego od dalekobieżnego.Dzięki budowie węzła uzyska się zwiększenie płynności ruchu, a co za tym idzie zmniejszenie uciążliwości dla mieszkańców, obniżenie emisji spalin, hałasu oraz drgań od taboru samochodowego. Koszt wszystkich prac, które powinny zakończyć się do końca 2020 roku wynosi blisko 100 mln zł. (twojezaglebie.pl)

Więcej...

Nowe fotoradary, testy na lotnisku

Ponad tysiąc zdjęć, symulacje różnych sytuacji drogowych, pomiary wykonane w dzień i w nocy – w piątek na lotnisku w Toruniu przeprowadzono testy fotoradarów. To kolejny etap w wyłonieniu dostawcy 26 nowych urządzeń rejestrujących.

Możliwości techniczne i prawidłowość wykonywanych pomiarów na lotnisku w Toruniu sprawdzali specjaliści z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Testy były prowadzone nie tylko w dzień, ale również po zmroku. Aby sprawdzić, czy urządzenia spełniają wymogi CANARD, przeprowadzono szereg symulacji różnych sytuacji drogowych, w tym wykonywano pomiary kiedy pojazdy znajdowały się równocześnie na czterech pasach ruchu.  W trakcie testów urządzenia wykonały ponad tysiąc zdjęć. Na tym nie koniec. Zarejestrowany materiał zdjęciowy zostanie jeszcze poddany analizie i ocenie spełnienia wymagań jakościowych.

Wykonawca umowy ma dostarczyć oraz zainstalować fotoradary, które będą mogły pracować w trudnych warunkach pogodowych, wysokiej i niskiej temperaturze powietrza, rejestrować prędkość do co najmniej 220 km/h. Fotoradar ma umożliwiać rejestrację wykroczeń w obu kierunkach ruchu, a jakość wykonanych zdjęć musi być wysoka. Fotoradary powinny identyfikować konkretny pojazd, odczytując jego tablicę rejestracyjną, którego kierujący popełnił wykroczenie spośród innych pojazdów znajdujących się na co najmniej trzech sąsiednich pasach ruchu.

W ramach realizowanego projektu rozbudowy i zwiększenia skuteczności działania w ramach automatycznej kontroli ruchu drogowego, Inspekcja Transportu Drogowego kupi w sumie 358 urządzeń rejestrujących, które zasilą działający już system CANARD.  Urządzenia zastąpią dotychczas działające oraz zostaną ustawione w nowych lokalizacjach. (gitd.gov.pl)

Więcej...