przekroczenie masy dopuszczalnej tagged posts

Dużo ponad normę

Blisko 7,5 t zamiast maksymalnie 3,5 t ważył samochód dostawczy, zatrzymany przez inspektorów łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Za ciężkie były też dostawczaki, które skontrolowali koszalińscy funkcjonariusze. Zakazano ich dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdów do stanu normatywnego.

W środę (29 listopada), inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali dostawczaka o mocno przekroczonym tonażu. Pojazd ważył za dużo o tyle, ile wynosiła jego dopuszczalna masa całkowita. Kontrolę przeprowadzono na jednej z łódzkich ulic, a powodem interwencji były skargi mieszkańców dotyczące ignorowania zakazu wjazdu na tę ulicę. Już mocno ugięte opony świadczyły o tym, że pojazd waży zdecydowanie za dużo. Pomiar na inspekcyjnych wagach to potwierdził. Samochód dostawczy ważył 7,34 t – za dużo o blisko 4 t. Inspektorzy ukarali kierowcę mandatem karnym i wydali zakaz dalszej jazdy do czasu rozładowania nadmiaru towaru. Natomiast dwa dni wcześniej (27 listopada), w okolicy Mostowa, funkcjonariusze z koszalińskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Szczecinie zatrzymali pięć za ciężkich pojazdów dostawczych. Niechlubny „rekordzista”, zamiast maksymalnie 3,5 t, ważył aż 6 t. Kierowców ukarano mandatami karnymi. Jazdę mogli kontynuować po doprowadzeniu pojazdów do stanu normatywnego (gov.pl…gitd)

Więcej...

Zespół pojazdów na pusto ważył więcej niż powinien

Zespół pojazdów na pusto ważył więcej niż powinien

Samochód ciężarowy i przyczepa do przewozu drewna ważyły zdecydowanie więcej niż wartości wpisane w ich dowodach rejestracyjnych. Nieprawidłowości stwierdzili funkcjonariusze łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Był to już drugi taki przypadek u tego samego przewoźnika.

W czwartek (12 października), na ekspresowej „ósemce” w okolicach Wolborza, patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał zespół pojazdów przystosowany do przewozu drewna.

Zespół pojazdów, należący do polskiego przewoźnika, został skierowany na inspekcyjne wagi. Okazało się, że masa własna samochodu ciężarowego wynosi 16,9 t, a podpiętej do niego przyczepy 5,4 t. Według wpisów w dowodach rejestracyjnych masy własne pojazdów miały wynosić odpowiednio: 13,9 t oraz 4,4 t. Według dowodów rejestracyjnych dopuszczalna ładowność zespołu pojazdów to 21,7 t. Jednak w rzeczywistości wynosiła ona zdecydowanie mniej – 17,7 t. W trakcie czynności kontrolnych okazało się, że to nie pierwszy taki przypadek u tego przewoźnika. Podobna nieprawidłowość została wykryta przez funkcjonariuszy ITD podczas kontroli innego zespołu pojazdów, zatrzymanego w sierpniu 2023 roku.

Z uwagi na niezgodność danych ze stanem faktycznym, inspektorzy zatrzymali dowody rejestracyjne samochodu ciężarowego i przyczepy (gov.pl…gitd)

Więcej...

Musieli przeładować ponad dziesięć ton piachu

Ponad 44 tony zamiast dopuszczalnych 34 ważyła wywrotka z piachem. Tak duża masa ładunku spowodowała również przekroczenia nacisków podwójnej osi napędowej na drogę. Ciężarówkę z „nadwagą” wykluczyli z ruchu funkcjonariusze zachodniopomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego.

W środę (4 października), w Koszalinie patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał wywrotkę przewożącą piach. Powodem interwencji było podejrzenie przekroczenia przepisowego tonażu oraz nacisków osi pojazdu na drogę. Inspektorzy skierowali ciężarówkę do wyznaczonego punktu kontrolnego. Inspekcyjne wagi tylko potwierdziły podejrzenia kontrolerów. Wywrotka z przewożonym ładunkiem ważyła ponad 44 t zamiast dopuszczalnych 34 t. Tak duża masa ładunku spowodowała także przekroczenia dozwolonych nacisków podwójnej osi napędowej na drogę o prawie 9 t. To z kolei przyczynia się do szybszej degradacji nawierzchni jezdni i konstrukcji obiektów inżynieryjnych w ciągu dróg. Kontrola zakończyła się dla kierowcy mandatem karnym. Inspektorzy zakazali też dalszej jazdy do momentu doprowadzenia wywrotki do stanu zgodnego z przepisami prawa. Oznaczało to konieczność przeładowania nadmiaru piachu na inny pojazd. Wobec przewoźnika będzie wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone wysoką karą pieniężną (gov.pl…gitd)

Więcej...

Przekroczone wagowe parametry

Znacznie przeciążone pojazdy zatrzymali inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Jeden zestaw ważył za dużo o ponad 26 t, inny o 22 t. Pojazdy, do czasu uzyskania stanu normatywnego, nie mogły kontynuować jazdy.

W nocy z wtorku na środę (26/27 września), w okolicy skrzyżowania ekspresowej „ósemki” i autostrady A1, inspektorzy z piotrkowskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Łodzi zatrzymali 2 pojazdy ciężarowe z mocno przekroczonym tonażem. Dźwig samochodowy ważył ponad 15 t więcej niż maksymalnie dopuszczalne 32 t. Inspekcyjne wagi wskazały 47,65 t. Przekroczone były też naciski osi pojazdu na drogę – I i II o ponad 3 t oraz III i IV o 8 t.

Za ciężki o ponad 5 t był też kolejny pojazd, którym przewożono jabłka. Rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 45,55 t. Natomiast o 1 t za duży był nacisk grupy osi – napędowej i nienapędowej.

Podobne kontrole na ulicach Tomaszowa Mazowieckiego i S8, w okolicy Wolborza, inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili w nocy z 25 na 26 września. Zatrzymano 4 pojazdy nienormatywne.

W 3 przypadkach powodem zdecydowanego przekroczenia tonażu były betonowe zbiorniki. Jeden z pojazdów ciężarowych ważył za dużo o ponad 18 t. Zamiast maksymalnie 40 t, inspekcyjne wagi wskazały 58 t, a o blisko 6 t przekroczony był nacisk grupy dwóch osi napędowych na drogę. Kolejny zespół pojazdów ważył ponad 60 t. W tym przypadku nie tylko o ponad 10 t przekroczony był nacisk grupy dwóch osi napędowych, ale zabrakło wymaganego pojazdu pilotującego. Trzeci zespół pojazdów był za ciężki o 22 t. I w tym przypadku przekroczone były naciski osi na drogę – grupy dwóch osi napędowych o ponad 7 t, a pojedynczych osi przyczepy o blisko 3 t. Brakowało też pojazdu pilotującego, a przyczepa nie miała aktualnego badania technicznego.

Czwarty pojazd ciężarowy był za ciężki o ponad 26 t. Transportowano nim osprzęt do maszyny budowlanej (palownicy). Rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 66,15 t, a o ponad 4 t był przekroczony nacisk grupy dwóch osi napędowych i o ponad 1 t naciski pojedynczych osi naczepy. W tym przypadku też zabrakło pojazdu pilotującego.

Inspektorzy zakazali dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdów do stanu normatywnego. Pojazdy zostały skierowane na parking strzeżony. Kierowców ukarano mandatami karnymi, a wobec przewoźników zostaną wszczęte postępowania administracyjne (gov.pl…gitd)

Więcej...

Dopuszczalna masa całkowita przekroczona o 140 procent

8,4 tony zamiast dopuszczalnych 3,5 ton ważył samochód dostawczy z przewożonymi materiałami budowlanymi. Inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego zakazali kierowcy dalszej jazdy i ukarali go wysokim mandatem karnym.

W czwartek (17 sierpnia), na terenie Łodzi, patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał pojazd dostawczy. Powodem podjęcia interwencji było podejrzenie przekroczenia tonażu. Auto przewożące materiały budowlane skierowano na inspekcyjne wagi. Rzeczywista masa całkowita busa z ładunkiem wynosiła 8,4 t zamiast dopuszczalnych 3,5 t. Inspektorzy zakazali kierowcy dalszej jazdy do momentu przeładowania nadwyżki towaru na inny pojazd. Za wykroczenie ukarali kierującego 1000-złotowym mandatem karnym (gov.pl/…gitd)

Więcej...

70 ton bez zezwolenia

O ponad 30 t za dużo ważył zespół pojazdów, którym wieziono maszynę budowlaną. Przewóz był wykonywany bez wymaganego zezwolenia i pojazdu pilotującego. Inspektorzy kujawsko-pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego skierowali ponad 70-tonowy zestaw na parking strzeżony, do czasu wyznaczenia bezpiecznej trasy jego przejazdu.

W poniedziałek (24 lipca), funkcjonariusze kujawsko-pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali w Bydgoszczy 8-osiowy pojazd członowy, którym transportowano palownicę. Inspektorzy przypuszczali, że zestaw waży zbyt dużo. Potwierdziły to inspekcyjne wagi. Dopuszczalna masa całkowita pojazdu była przekroczona aż o 31 t. Zespół pojazdów z maszyną budowlaną ważył 71,35 t. Co prawda, kierowca okazał do kontroli zezwolenie kategorii IV, uprawniające do przejazdu pojazdu nienormatywnego, ale uwzględniało ono masę całkowitą nieprzekraczającą 60 t. Za duże były też naciski wszystkich pięciu osi naczepy, na której znajdował się przewożony ładunek.

Pojazd nienormatywny o masie całkowitej przekraczającej 60 t powinien poruszać się na podstawie zezwolenia kategorii V, trasą wyznaczoną przez zarządców dróg, uwzględniającą m.in. wytrzymałość i stan obiektów inżynierskich. Zabrakło też pojazdu pilotującego, wymaganego w tym przypadku.

Bydgoscy inspektorzy wstrzymali przejazd nienormatywnego zestawu do czasu wyznaczenia bezpiecznej trasy. Zespół pojazdów z palownicą trafił na parking strzeżony. Wobec przewoźnika toczy się postępowanie administracyjne zagrożone karą finansową (gov.pl… gitd)

Więcej...

Tonaż przekroczony w wielu przypadkach

Na 65 skontrolowanych pojazdów – 52 było za ciężkich. Przekroczony tonaż to nie jedyne nieprawidłowości. Kontrole inspektorów małopolskiej i kujawsko-pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego zakończyły się koniecznością przeładowania nadmiaru towarów do innych pojazdów.

W środę (15 marca) inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Krakowie na autostradzie A4 przeprowadzili akcję ważenia pojazdów. Na 35 przypadków, inspektorzy 22 razy dowiedli, że waga pojazdu przekracza dopuszczalne parametry wagowe. Rzeczywista masa całkowita jednej z ciężarówek – wykonywano nią transport drewna – wynosiła 46,35 t. To o ponad 6 t za dużo. Małopolscy inspektorzy zwracali uwagę także na inne nieprawidłowości, jak na przykład przekroczona długość zestawu. W kilku przypadkach kierowcy nie okazali wymaganych dokumentów, choćby dokumentu przewozowego. Inspektorzy stwierdzili również przypadki przekroczenia czasu jazdy i zbyt małego odpoczynku kierowców. Jeden z szoferów nie zarejestrował na karcie kierowcy ponad 3 godzin jazdy. Za to przewinienie mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Inspektorzy ITD nałożyli 33 mandaty karne, a wobec przewoźników zostały wszczęte postępowania administracyjne. Zatrzymano także 2 dowody rejestracyjne za odpowiednich wpisów w dowodzie rejestracyjnym. Dzień wcześniej inspektorzy kujawsko-pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego, wspólnie z inspektorami z Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Bydgoszczy, na terenie województwa sprawdzali, jak wykonywany jest przewóz artykułów spożywczych. Do kontroli zatrzymywano zwłaszcza busy towarowe o dmc do 3,5 t. Inspektorzy ITD oceniali stan techniczny pojazdów, sprawdzali trzeźwość kierowców, zabezpieczenie ładunków i ich ilość, natomiast inspektorzy WIJHARS mieli na uwadze warunki przewozu żywności. Wszystkie zatrzymane 30 dostawczaków okazały się przeładowane. Waga każdego z nich wynosiła w granicach 4,5-7,5 t. Do czasu doprowadzenia pojazdów do stanu zgodnego z przepisami, przewóz towarów nie mógł być kontynuowany. W 3 przypadkach stwierdzono też niewłaściwe warunki przewozu art. rolno-spożywczych. Zastrzeżenie dotyczyły głównie niezapewnienia wymaganej temperatury. Kierowcy zostali ukarani mandatami karnymi. W jednym przypadku – wykonywania międzynarodowego przewozu pojazdem o dmc ponad 2,5 t – wszczęto postępowanie wobec zagranicznego przewoźnika (gov.pl…gitd)

Więcej...

Niewłaściwa okazała się nie tylko masa

Kierował ciężarówką, choć miał tymczasowo zatrzymane prawo jazdy za jazdę bez karty w tachografie. Ponadto zestaw składał się z nadmiernej liczby pojazdów i był przeładowany. Oprócz tego kierowca popełnił także kilkanaście naruszeń przepisów o czasie pracy. W tym przypadku kontrola podlaskiej Inspekcji Transportu Drogowego zakończyła się interwencją Policji.

We wtorek (21 lutego) po południu, na odcinku krajowej 66-ki pomiędzy Zambrowem i Wysokiem Mazowieckiem, nieoznakowany patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał dwie ciężarówki należące do tej samej polskiej firmy. Obie przewoziły po dwa kontenery załadowane nabiałem do portu w Gdańsku. W tym przypadku zestawy nie powinny się poruszać po drogach nawet bez ładunku. W obu przypadkach do ciągników siodłowych podpięto po dwie naczepy, czyli były to tzw. „stonogi”. Tymczasem, zgodnie z przepisami, po polskich drogach mogą się poruszać zestawy składające się z dwóch pojazdów. Trzy są dopuszczalne, ale tylko wtedy, gdy zespół pojazdów jest ciągnięty przez ciągnik rolniczy lub pojazd wolnobieżny. Inspektorzy postanowili skontrolować też parametry wagowe ciężarówek i czas pracy kierowców. Obie „stonogi” przewoziły za dużo ładunku. Jedna ważyła niemal 43,5 t, a druga prawie 65 t zamiast dopuszczalnych 40 t.

W toku dalszych czynności kontrolnych okazało się, że kierowca „lżejszego” zestawu nie powinien go prowadzić. Mężczyzna kierował ciężarówką w okresie tymczasowego zatrzymania uprawnień, które stracił na trzy miesiące za nierejestrowanie czasu pracy na karcie do tachografu. Nie dość, że wsiadł za kierownicę nienormatywnej ciężarówki to popełnił także szereg poważnych naruszeń przepisów norm czasu pracy. Inspektorzy stwierdzili dwanaście naruszeń, z czego najpoważniejsze dotyczyły m.in. przekroczenia jazdy dziennej o 27 godz. i 16 min., przekroczenia jazdy ciągłej bez wymaganej przerwy o 6 godz. i 11 min. oraz skrócenia odpoczynku dziennego o 6 godz. i 2 min. Kierowca został ukarany za te wykroczenia mandatami na kwotę 5 tys. 350 zł. Grożą mu również konsekwencje za prowadzenie pojazdu w okresie zatrzymania prawa jazdy. W tej sprawie dalsze czynności przejęli funkcjonariusze Policji.

Na przepisy prawa regulujące normy czasu pracy nie zważał również kierowca drugiej „stonogi”. W kontrolowanym okresie popełnił bowiem sześć naruszeń, z czego najpoważniejsze dotyczyły m.in. przekroczenia jazdy dziennej o 7 godz. i 36 min. oraz skrócenia odpoczynku dziennego o 5 godz. i 22 min. W tym przypadku kierowca odmówił przyjęcia mandatów karnych na kwotę 6 tys. zł. Wobec niego zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do sądu.

Inspektorzy wstrzymali transporty kontenerów z nabiałem do momentu doprowadzenia ciężarówek do stanu zgodnego z przepisami prawa. Oznaczało to konieczność rozpięcia naczep oraz podpięcia dwóch nadliczbowych do podstawionych dodatkowo ciągników siodłowych. Kierowca z zatrzymanym prawem jazdy nie mógł jechać dalej i na jego miejsce pracodawca przysłał innego kierowcę. Z kolei drugi ze skontrolowanych kierowców mógł wyruszyć w trasę dopiero po odebraniu 9 godz. odpoczynku. Za stwierdzone naruszenia będą wszczęte cztery postępowania administracyjne wobec przewoźnika. Grozi mu kara w wysokości 54 tys. zł. Decyzji o nałożeniu 3 tys. zł kary może spodziewać się także osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie (gov.pl…gitd)

Więcej...

Dostawczak za ciężki o niemal 8 ton

Zamiast maksymalnie 3,5 t – pojazd, którym wieziono artykuły spożywcze, ważył 11,45 t. Inspektorzy małopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego wstrzymali dalszą jazdę dostawczaka do czasu doprowadzenia tonażu do stanu normatywnego.

W piątek (10 lutego), na drodze krajowej nr 94 w Woli Dębińskiej, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Krakowie zatrzymali samochód dostawczy, należący do rumuńskiego przewoźnika. Były nim wiezione artykuły spożywcze. W trakcie kontroli pojazd skierowano na inspekcyjne wagi. Okazało się, że mimo dopuszczalnej masy całkowitej dostawczaka wynoszącej 3,5 t, tonaż pojazdu był zwiększony ponad dwukrotnie – wynosił 11,45 t. Przewożonego towaru było na tyle dużo, że dmc przekroczono aż o 7,95 t. Nacisk pierwszej osi na drogę wynosił 3,07 t, a drugiej – 8,38 t.

Inspektorzy małopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego ukarali kierowcę mandatem karnym i zakazali dalszej jazdy dostawczakiem do czasu doprowadzenia pojazdu do optymalnego stanu (gov.pl…gitd)

Więcej...

Kontrola wagowa z interwencją Policji

Samochód dostawczy był przeładowany o kilkaset kilogramów, a kierowca nie miał prawa jazdy. W trakcie kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy z łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego okazało się, że ma zatrzymane uprawnienia za jazdę na „podwójnym gazie”. Mężczyznę przekazano do dalszych czynności Policji.

We wtorek (22 listopada), w miejscowości Kaszewy, inspektorzy ITD zatrzymali do kontroli drogowej samochód dostawczy. Powodem podjęcia interwencji było podejrzenie przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej. Pojazd wraz z przewożonym ładunkiem ważył 4,26 t zamiast przepisowych 3,5 t. W trakcie rozmowy z inspektorami, kierowca nie okazał wymaganych dokumentów i poinformował, że do niedawna przebywał w zakładzie karnym. W toku dalszej kontroli stwierdzono, że prawo jazdy mężczyzny zostało zatrzymane za jazdę pod wpływem alkoholu. Kierowcę ukarano mandatem za przekroczenie dopuszczalnej ładowności pojazdu i został przekazany do dalszych czynności funkcjonariuszom Policji (gov.pl…gitd)

Więcej...