przekroczenie masy dopuszczalnej tagged posts

Ciężarówki na wagach ITD

Ciężarówki z kontenerami i piachem na wagach Inspekcji Transportu Drogowego

60,4 tony zamiast dozwolonych 40 t ważył zespół pojazdów z ładunkiem przewożonym w dwóch kontenerach. Z kolei o ponad 6 t przekroczona była dopuszczalna masa całkowita zestawu z piachem. Przeładowane ciężarówki wykluczyli tymczasowo z ruchu inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Ciechanowa i Radomia. Wobec krajowych przewoźników i załadowców będą prowadzone postępowania administracyjne

Kontrola nacisków osi i rzeczywistej masy całkowitej zespołu pojazdów z dwoma kontenerami.

W środę (11 sierpnia), na ekspresowej „siódemce” pod Mławą, oznakowany patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli zestaw składający się z ciągnika siodłowego i podzielnej naczepy podkontenerowej. Zespół pojazdów należy do polskiego przedsiębiorcy. Kierowcą był obywatel Polski. Przewoził ładunek podzielny w dwóch kontenerach z Gdańska do Sokołowa Podlaskiego.

Znaczne przekroczenie DMC

Inspektorzy podjęli interwencję z uwagi na podejrzenie przekroczenia przepisowego tonażu i nacisków osi. Skierowali ośmioosiowy zespół pojazdów na inspekcyjne urządzenia kontrolno-pomiarowe. „Stonoga” z ładunkiem ważyła 60,4 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Naciski wszystkich osi mieściły się w przepisowych normach.

Kierowca nie okazał inspektorom wymaganego w tym przypadku zezwolenia kategorii V na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. „Stonoga” jechała bez pojazdu pilotującego. Przy takim tonażu (powyżej 60 t) trasa przejazdu nienormatywnej ciężarówki musi być zabezpieczana przez pilota.

Konieczny przeładunek jednego kontenera

Nienormatywny zespół pojazdów został tymczasowo wykluczony z ruchu drogowego. Mógł odjechać dopiero po przeładowaniu jednego z dwóch przewożonych kontenerów na drugi pojazd członowy. Funkcjonariusze sporządzili protokół z kontroli. Za stwierdzone naruszenia ustawy prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym będą prowadzone postępowania administracyjne. Przewoźnikowi grozi kara w wysokości 28 000 złotych (PoRD: 18 000 zł i UTD: 10 000 zł). W toku postępowań ustalany będzie także załadowca i jego wpływ na przekroczenia norm wagowych.

Za duża masa całkowita i naciski osi na drogę

Tego samego dnia (11 sierpnia), na odcinku krajowej „ósemki” w powiecie pruszkowskim, inspektorzy ITD zatrzymali ciągnik siodłowy z naczepą typu wywrotka. Zestaw należy do polskiego przedsiębiorcy. Kierowcą był obywatel Polski. Realizował krajowy przewóz piachu na potrzeby własne.

Funkcjonariusze podjęli interwencję z uwagi na podejrzenie przekroczenia przepisowego tonażu i nacisków osi. Inspekcyjne urządzenia kontrolno-pomiarowe tylko to potwierdziły. Zestaw z ładunkiem ważył 46,1 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Z kolei suma nacisków na drogę potrójnej grupy osi naczepy wynosiła 27,9 t przy obowiązującej normie – 24 t.

Wstrzymany transport i dalsze konsekwencje

Kontrola zakończyła się dla kierowcy mandatem i wydaniem zakazu dalszej jazdy. Transport piachu mógł być kontynuowany dopiero po doprowadzeniu parametrów wagowych zestawu do stanu zgodnego z przepisami prawa. Oznaczało to konieczność przeładowania nadmiaru piachu na inny pojazd. Za stwierdzone naruszenia ustawy prawo o ruchu drogowym będzie wszczęte postępowanie administracyjne. Przewoźnikowi grozi kara w wysokości 10 000 zł (gov.pl…gitd)

Więcej...

Przeładowane ciężarówki

47,5 tony, zamiast dopuszczalnych 40 ton, ważył zestaw przewożący ziemię z wykopów. Za duża masa ładunku spowodowała też przekroczenie dozwolonego nacisku kół naczepy na drogę. Za ciężki był również zespół pojazdów z ładunkiem torfu. Przeładowane zestawy wykluczyli z dalszej jazdy funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego.

W piątek (17 lipca), na S8, w pobliżu Nadarzyna (powiat pruszkowski) inspektorzy z Radomia zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą typu wywrotka, w której przewożona była ziemia z wykopów. Zestaw skierowano na punkt wagowy, celem sprawdzenia jego rzeczywistej masy całkowitej. Ciężarówka ważyła 47,5 tony, pomimo dopuszczalnych 40 ton. Suma nacisków na drogę potrójnej grupy osi naczepy wynosiła 30 ton – przy obowiązującej normie – 24 tony. Kierowcę ukarano mandatem karnym oraz zakazano mu dalszej jazdy. Oznaczało to zatem konieczność przeładowania nadmiaru ziemi na inną ciężarówkę. Za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i ustawy prawo o ruchu drogowym przewoźnikowi grozi wysoka kara pieniężna.

Z kolei kilka dni wcześniej, we wtorek (14 lipca), na S8 pod Radzyminem (powiat wołomiński) inspektorzy zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą typu chłodnia. Zespołem pojazdów, należącym do łotewskiej firmy, przewożony był torf na z Łotwy do Danii. Jego rzeczywista masa całkowita wynosiła prawie 42 tony. Kierowcy również zabroniono dalszej jazdy do czasu doprowadzenia zestawu do stanu zgodnego z przepisami, czyli masy nieprzekraczającej 40 ton. Wobec przewoźnika prowadzone będzie postępowanie administracyjne (gov.pl…gitd)

Więcej...

Przeładowane busy

100 skontrolowanych dostawczaków – i 70 naruszeń dotyczących przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej stwierdzili inspektorzy opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Przeładowane, i to znacznie, były też pojazdy, które zatrzymali do kontroli lubelscy i podlascy inspektorzy. W kilku przypadkach samochód dostawczy o dmc 3,5 tony ważył ponad 6 ton.

W poniedziałek (23 marca) na Opolszczyźnie inspektorzy skontrolowali w sumie 100 pojazdów dostawczych o dmc do 3,5 tony. W 70 pojazdach stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. W 3 przypadkach inspekcyjne wagi wykazały ponad 6 ton. Na kierowców nałożono 73 mandaty karne. Dodatkowo zatrzymano 5 dowodów rejestracyjnych z powodu usterek technicznych, m.in. zużytych tarcz hamulcowych i niesprawnego oświetlenia oraz braku aktualnych badań technicznych.

Dzień wcześniej na S19 (MOP Obroki) inspektorzy lubelskiej ITD zatrzymali pojazd dostawczy, którego rzeczywista masa całkowita wynosiła 6,2 tony zamiast dopuszczalnych 3,5 ton. Co więcej, pomiar nacisku jego tylnej osi wykazał aż 3,8 tony, czyli o 300 kg więcej niż dopuszczalna masa całkowita całego pojazdu. Kierowca pojazdu został ukarany mandatem karnym.

W poprzednim tygodniu, w Białymstoku na DK19, podlascy inspektorzy w 16 skontrolowanych busach stwierdzili przeładowanie w sumie o 18 ton. Połowa pojazdów przekraczała dopuszczalną ładowność o ponad 100 procent. Na kierowców nałożono mandaty karne. Dodatkowo, stan techniczny jednego z kontrolowanych pojazdów oraz brak możliwości rozładunku skutkowały opuszczeniem punktu kontroli na lawecie oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

W każdym przypadku wydano zakaz dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdu do stanu normatywnego poprzez częściowy rozładunek wiezionych towarów (gov.pl…gitd)

Więcej...

9 ton przekroczenia

Blisko 9 ton przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej

Znacznie przeciążony z nadmiernym naciskiem na osie napędowe, zbyt długi i bez wymaganego zezwolenia, a ponadto z zużytymi oponami – zespół pojazdów skontrolowali inspektorzy opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Funkcjonariusze zakazali dalszej jazdy pojazdów. Kierowcę ukarano mandatami karnymi, a konsekwencje wobec przewoźnika to wszczęte postępowanie administracyjne.

W ubiegłym tygodniu w Byczynie, opolscy inspektorzy zatrzymali zestaw wiozący specjalistyczną maszynę z chwytakiem do załadunku drewna. W związku z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów – został on skierowany do szczegółowych pomiarów. Dopuszczalna masa całkowita była przekroczona o 8,86 ton, nacisk na grupę dwóch osi napędowych był wyższy o blisko tonę, a długość zespołu pojazdów przekraczała dopuszczalny limit o prawie 5 metrów. Kierowca okazał zezwolenie kategorii IV na przejazd zestawu, ale z uwagi na przekroczenia parametrów oraz przewóz ładunku podzielnego, dokument został uznany za niewystarczający. W związku z brakiem wymaganego zezwolenia kategorii V, inspektorzy wydali zakaz dalszej jazdy. Dodatkowo analiza danych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wykazała, że ciągnik siodłowy nie jest dopuszczony do poruszania się w zespole pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 40 ton. Podczas kontroli stwierdzono również zły stan ogumienia naczepy, co skutkowało zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego (gov…gitd.pl)

Więcej...

Poważne naruszenia w transporcie drewna

Przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o ponad 15 ton, nadmierny nacisk na osie oraz poważna usterka techniczna przyczepy – to nieprawidłowości stwierdzone przez inspektorów dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego podczas kontroli zestawu przewożącego drewno.

W czwartek legniccy inspektorzy zatrzymali na A4 zespół pojazdów, którego rzeczywista masa całkowita wyniosła 55,6 tony, czyli o 15,6 tony więcej niż dopuszczalny limit dla tego rodzaju transportu (40 ton). Dodatkowo stwierdzono przekroczenia nacisków osi, sięgające od 1,8 do niemal 3 ton. Całkowita wysokość zestawu wynosiła natomiast 4,29 metra przy dopuszczalnych 4 metrach. Przewoźnik nie posiadał wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, w związku z czym wszczęto postępowanie administracyjne, zagrożone wysoką karą finansową.

Kontrola techniczna wykazała również poważną usterkę przyczepy – z układu hydraulicznego sterującego kłonicami wyciekał płyn eksploatacyjny, który zanieczyszczał jezdnię. Ze względu na zagrożenie dla środowiska oraz bezpieczeństwo ruchu drogowego, inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu i wydali zakaz kontynuowania jazdy.

Oprócz postępowania wobec przewoźnika, wszczęto również procedurę administracyjną wobec osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie (gitd.pl)

Więcej...

Za ciężkie pojazdy

Busy przeciążone o 2 tony i zestawy ciężarowe przekraczające dopuszczalne normy o ponad 20 ton zatrzymali inspektorzy lubuskiej i mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kujawsko-pomorscy inspektorzy zatrzymali busa z aż dziesięciokrotnie przekroczoną ładownością. Kontrole zakończyły się zakazem dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdów do normatywności.

Podczas kontroli na A2 w rejonie Słubic, w środę (9 lipca), inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gorzowie Wlkp. skontrolowali blisko 50 pojazdów. W 20 przypadkach stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. Najpoważniejsze naruszenie dotyczyło busa, który ważył 5,5 tony przy dmc 3,5 tony. Co więcej, kierowca nie posiadał wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Kierujących przeładowanymi samochodami ukarano mandatami karnymi.

Wcześniej, w nocy z 7 na 8 lipca, ciechanowscy inspektorzy mazowieckiej ITD zatrzymali na S7 w okolicy Mławy osiem przeciążonych pojazdów. Wśród nich dwa zestawy ciężarowe, które ważyły 62,9 oraz 61,9 tony – mimo dopuszczalnej masy całkowitej 40 ton. Zestawy składały się z trzech pojazdów, choć przepisy zezwalają maksymalnie na dwa. Przewoźnik nie posiadał zezwoleń kategorii V, zabrakło też wymaganych pojazdów pilotujących. Inspektorzy zatrzymali również ciężarówkę przewożącą odzież, której masa całkowita wynosiła 46,9 tony zamiast dopuszczalnych 42 ton. Dodatkowo stwierdzili przekroczenie nacisków osi o 2,5 tony. Kolejne poważne naruszenie dotyczyło zestawu transportującego ciągnik rolniczy oraz dwa ciągniki siodłowe. Kierowca posiadał zezwolenie kategorii IV, które nie obejmowało rzeczywistego tonażu. W tym przypadku inspektorzy wykazali przekroczenie o blisko tonę nacisku osi napędowej. Wobec przewoźników wszczęto postępowania administracyjne. Inspektorzy mazowieckiej ITD zatrzymali też cztery busy o dmc 3,5 tony, które wraz z ładunkiem ważyły od 4,5 do 6,9 tony.

Kilka dni wcześniej bydgoscy inspektorzy kujawsko-pomorskiej ITD zatrzymali na DK80 pojazd z aż dziesięciokrotnie przekroczoną ładownością. Bus towarowy o dmc 3,5 tony ważył ponad 8 ton. Były nim wiezione towary spożywcze o masie 5220 kg, podczas gdy maksymalna ładowność pojazdu wynosiła 520 kg. Kierowca został ukarany mandatem karnym. 

Wszystkim kierowcom przeciążonych pojazdów zakazano dalszej jazdy do czasu rozładunku nadmiaru towaru (gov.pl…gitd)

Więcej...

Nocne kontrole masy pojazdów

Ponad 60 ton ważyły ciężarówki, które w nocy zatrzymali do kontroli inspektorzy kujawsko-pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Znacznie przekroczony tonaż miał też zestaw z dwiema złączonymi na sztywno naczepami. Kontrole wykazały również inne nieprawidłowości.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (21/22 lipca) inspektorzy ITD z Bydgoszczy i Włocławka prowadzili kontrole ciężarówek poruszających się po kujawsko-pomorskich drogach, koncentrujące się na masie pojazdów. Ponad 54 tony ważył zestaw, na który składał się ciągnik siodłowy z dwiema złączonymi na sztywno naczepami, przewożącymi kontenery morskie z ładunkami drobnicowymi. Trzy kolejne ciężarówki z przyczepami, na których znajdowały się po cztery betonowe szamba z pokrywami, ważyły za dużo o ponad 20 ton. Także zespół pojazdów z dwoma kontenerami, w których znajdowały się beczki z koncentratem pomidorowym, ważył 61 ton. Pojazdy, których masa całkowita przekracza 60 ton, powinny być pilotowane, ale w żadnym przypadku nie spełniono tego wymogu. Dodatkowo, w jednym przypadku właściciel od kilku miesięcy nie dopełnił obowiązku wykonania przeglądu technicznego samochodu i przyczepy, a kierowcy dwóch ciężarówek wielokrotnie naruszyli normy prowadzenia pojazdów, przerw i odpoczynków. Inspektorzy zakazali dalszej jazdy przeładowanymi ciężarówkami. Część ładunków została rozładowana w miejscu kontroli. Kierowcy zostali ukarani mandatami karnymi, ale konsekwencji finansowych muszą spodziewać się także przewoźnicy (gov…gitd.pl)

Więcej...

Jazda poza czasem pracy

Kierowca przewożący kontenery, skontrolowany przez pomorskich inspektorów, rejestrował w trakcie jazdy odpoczynek, natomiast inspektorzy z Podlasia zatrzymali do kontroli litewską ciężarówkę, której kierujący wyjechał w trasę z zalogowaną nie swoją kartą do tachografu. Obaj mężczyźni stracili prawo jazdy na trzy miesiące.

We wtorek (9 lipca) inspektorzy pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego, przy porcie w Gdańsku, zatrzymali do kontroli ciężarówkę przewożącą dwa kontenery. Z analizy dokumentów przewozowych oraz danych z systemu poboru opłat wynikało, że minionej nocy kierowca przejechał odcinek z Gdyni do Gdańska. Nie zgadzało się to jednak z danymi zapisanymi w tachografie, gdyż według nich kierowca w tym czasie odpoczywał. Na taką manipulację pozwalało nielegalne oprogramowanie tachografu, dzięki któremu kierowca mógł wyłączyć rejestrowanie jazdy. Kontrola wykazała też przeładowanie ciężarówki o cztery tony oraz przekroczenie dopuszczalnego nacisku potrójnej osi przyczepy. Mężczyznę ukarano mandatami karnymi oraz zatrzymano mu prawo jazdy na trzy miesiące. Zespół pojazdów skierowano na parking. W sprawie zostaną wszczęte postępowania wyjaśniające. Czynności w sprawie prowadzić będzie również Policja, w związku z ingerencją kierowcy w prawidłowość pomiaru drogomierza.

Inspektorzy z suwalskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Białymstoku, w ubiegły piątek (5 lipca), na S61 w Budzisku, skontrolowali litewską ciężarówkę, którą przewożone były deski z Łotwy do Niemiec. Okazało się, że kierujący nią mężczyzna rejestrował swój czas pracy na cudze konto. W tachografie ciągnika zalogowana była karta nie należąca do niego. Inspektorzy zatrzymali kartę, którą się posługiwał, ukarali go mandatami karnymi oraz zatrzymali jego prawo jazdy na trzy miesiące. Konsekwencje nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy poniesie również przedsiębiorca i zarządzający transportem. Ponadto, zestaw nie miał prawa poruszać się po drogach z uwagi na weekendowe wakacyjne ograniczenia w ruchu części pojazdów i zespołów pojazdów o dmc powyżej 12 ton.

Więcej...

Znaczenie przekroczone dmc

O 34, 10 i 7,5 tony za dużo ważyły samochody ciężarowe, które skontrolowali inspektorzy podkarpackiej i lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Dużo przekroczoną dmc miał też niezarejestrowany i nieubezpieczony dostawczak, skontrolowany przez łódzkich inspektorów. Wstrzymano dalszą jazdę pojazdów.

We wtorek funkcjonariusze z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie zatrzymali w Pilznie, na DK73, samochód ciężarowy, którym był wykonywany transport pospółki. Dopuszczalna masa całkowita 34 ton była przekroczona o 7,5 tony, a o ponad 6 ton za duży był nacisk podwójnej osi napędowej. Wobec przedsiębiorcy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, zagrożone karą finansową.74 tony zamiast dopuszczalnych 40 ton ważył zestaw, zatrzymany tego samego dnia na ekspresowej „siedemnastce”, w okolicy Jastkowa, przez lubelskich inspektorów. Przeciążone były również dwie z ośmiu osi zestawu. Z Gdańska do Lublina były nim transportowane dwa 20-stopowe kontenery. Zestaw nie miał prawa wyjechać na drogę nie tylko ze względu na zbyt dużą wagę, ale także dlatego, że był w niedozwolonej konfiguracji. Składał się z 3 pojazdów. Kontrola wykazała też 16 naruszeń z zakresu czasu pracy kierowcy. Wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie, którego skutkiem może być cofnięcie licencji.Tydzień wcześniej (14 lutego), inspektorzy z Łodzi na jednej z miejskich ulic zatrzymali samochód dostawczy z tymczasowymi holenderskimi tablicami rejestracyjnymi. Dostawczak o dmc do 3,5 tony ważył o 2,1 tony za dużo. W trakcie kontroli okazało się też, że pojazd został zakupiony w Niderlandach we wrześniu ubiegłego roku i do tej pory jego właściciel nie dokonał rejestracji oraz nie ubezpieczył pojazdu. Dostawczak wyjechał z punktu kontrolnego na lawecie. Kierowca został ukarany mandatem karnym. 10 ton za dużo ważył samochód ciężarowy z ziemią, zatrzymany 12 lutego w Stalowej Woli przez inspektorów podkarpackiej Inspekcji Transportu Drogowego. Pojazd ważył 44 tony, mimo jego dopuszczalnej masy całkowitej wynoszącej 34 tony. O 7,5 tony przekroczony był dopuszczalny nacisk podwójnej osi napędowej pojazdu. Ponadto kierowca nie okazał inspektorom dokumentu uprawniającego do wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i dokumentu przewozowego. Opony na drugiej osi napędowej pojazdu były tak zniszczone, że odsłonięta była ich druciana osnowa. Poza tym przewożony ładunek nie był należycie zabezpieczony. Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, a kierowcę ukarali mandatem karnym i zakazali dalszej jazdy. Konsekwencje dla przewoźnika i osoby zarządzającej transportem zostaną ustalone podczas postępowania administracyjnego.

Więcej...

Blisko 60-tonowe zestawy wycofane z ruchu

57 i 59 ton ważyły ciężarówki składające się z trzech pojazdów zatrzymane przez inspektorów lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrole w obu przypadkach wykazały też przekroczenia czasu pracy kierowców.

W nocy z soboty na niedzielę (10-11 lutego), na S17 inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli dwa zestawy ciężarowe o niedozwolonej konfiguracji. Zespoły trzech, zamiast dozwolonych przepisami maksymalnie dwóch pojazdów, jechały z Gdańska do Lublina. Każdym z nich były transportowane dwa kontenery. Oba zestawy znacznie przekroczyły maksymalny limit tonażowy 40 t. Jeden z nich ważył o 17 t więcej niż pozwalają przepisy, a drugi dopuszczalną wagę przekroczył o 19 t. Zdecydowanie za duże były także naciski osi pojazdów na drogę. Kontrole wykazały również liczne naruszenia z zakresu czasu pracy kierowców. W sumie stwierdzono 25 naruszeń w przypadku pierwszego kierowcy i 6 w przypadku drugiego. Jedna z naczep nie miała ważnego badania technicznego.Wobec przewoźników wszczęto postępowania w sprawie nałożenia kar pieniężnych (gov.pl…gitd)

Więcej...