Blisko 7,5 t zamiast maksymalnie 3,5 t ważył samochód dostawczy, zatrzymany przez inspektorów łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Za ciężkie były też dostawczaki, które skontrolowali koszalińscy funkcjonariusze. Zakazano ich dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdów do stanu normatywnego.
W środę (29 listopada), inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali dostawczaka o mocno przekroczonym tonażu. Pojazd ważył za dużo o tyle, ile wynosiła jego dopuszczalna masa całkowita. Kontrolę przeprowadzono na jednej z łódzkich ulic, a powodem interwencji były skargi mieszkańców dotyczące ignorowania zakazu wjazdu na tę ulicę. Już mocno ugięte opony świadczyły o tym, że pojazd waży zdecydowanie za dużo. Pomiar na inspekcyjnych wagach to potwierdził. Samochód dostawczy ważył 7,34 t – za dużo o blisko 4 t. Inspektorzy ukarali kierowcę mandatem karnym i wydali zakaz dalszej jazdy do czasu rozładowania nadmiaru towaru. Natomiast dwa dni wcześniej (27 listopada), w okolicy Mostowa, funkcjonariusze z koszalińskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Szczecinie zatrzymali pięć za ciężkich pojazdów dostawczych. Niechlubny „rekordzista”, zamiast maksymalnie 3,5 t, ważył aż 6 t. Kierowców ukarano mandatami karnymi. Jazdę mogli kontynuować po doprowadzeniu pojazdów do stanu normatywnego (gov.pl…gitd)
334 kontroli stanu trzeźwości kierowców ciężarówek, busów oraz autobusów – to bilans wspólnych działań inspektorów lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego i funkcjonariuszy Policji. Jeden z kontrolowanych kierowców „wydmuchał” blisko pół promila. Prowadził samochód dostawczy.
W poniedziałek (20 listopada), na ekspresowej „trójce” koło Gorzowa Wielkopolskiego oraz na autostradzie A2 koło Rzepina, inspektorzy lubuskiej inspekcji Transportu Drogowego wraz z funkcjonariuszami Policji przeprowadzili wzmożone kontrole stanu trzeźwości. W trakcie kilkugodzinnych działań sprawdzono trzeźwość 334 kierowców ciężarówek, busów oraz autobusów. W stanie po użyciu alkoholu była jedna osoba. Kierujący samochodem dostawczym miał w wydychanym powietrzu 0,44 promila. Mężczyznę do dalszych czynności zatrzymali funkcjonariusze Policji (gov.pl…gitd)
Wszystkich Świętych 2023 w Dąbrowie Górniczej. 1 listopada utrudnienia dla kierowców. Zmiany w organizacji ruchu wokół cmentarzy
Zmiany organizacji ruchu w Dąbrowie Górniczej, jakie zastaniemy 1 listopada
– ul. Nowocmentarna stanie się ulicą jednokierunkową, wjazd tylko od strony ul. 11 Listopada, zakaz wjazdu od strony ul. Florowskiej (Buczka), zakaz zatrzymywania się po jednej stronie jezdni.
– na ul. 11 Listopada na odcinku od ul. Majakowskiego do ul. Mickiewicza wprowadzony zostanie zakaz ruchu pojazdów, wygrodzony zaporami drogowymi, objazd prowadzony będzie ul. 6 Sierpnia. Zmiany nie dotyczą komunikacji miejskiej. Parking przed sklepem „Biedronka” przeznaczony został na stanowiska handlowe, obowiązywać będzie na nim zakaz ruchu pojazdów za wyjątkiem posiadających zezwolenia na handel. Odwiedzający cmentarz będą mogli korzystać z parkingu przed budynkiem po byłym CH Auchan, na który można się będzie dostać z ul. 11 Listopada.
– na ul. Górzystej (Ząbkowice) zostanie wprowadzony ruch jednokierunkowy od strony ul. Gospodarczej, obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się po jednej stronie jezdni, zakaz wjazdu od ul. Związku Orła Białego.
– na ul. Kościelnej obowiązywać będzie ruch jednokierunkowy od strony ul. Św. Antoniego (Gwardii Ludowej) (Gołonóg – zajezdnia autobusów) oraz od strony al. Piłsudskiego (skrzyżowanie z ul. Siedmiu Szewców). Wyjazd z ul. Kościelnej do al. Piłsudskiego na skrzyżowaniu w rejonie ul. Cieszkowskiego (Cedlera) obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się po jednej stronie jezdni.
Najważniejsze zasady, które pomogą nam w czasie Wszystkich Świętych:
– w miarę możliwości korzystaj ze środków komunikacji publicznej. Specjalne linie autobusowe będą „uprzywilejowane” w ruchu i dowiozą nas tam, gdzie samochód prywatny nie będzie mógł wjechać, a tym bardziej zaparkować.
– nie jedź samochodem „na pamięć”. W rejonach cmentarzy, na drogach dojazdowych do nich, zostanie wprowadzona czasowa organizacja ruchu drogowego. Zwracaj uwagę na znaki drogowe!
– pamiętaj – polecenia policjanta kierującego ruchem są ważniejsze od sygnałów świetlnych i znaków drogowych! Jeżeli policjant zabroni wjazdu, to nie ma czasu na dyskusje i wdawanie się w polemikę. Trzeba stosować się do poleceń.
– parkuj samochód zgodnie z przepisami, w dozwolonych miejscach. Nie bądź egoistą, zadbaj o to, aby Twój samochód nie blokował wjazdu lub wyjazdu z drogi bądź dostępu do wcześniej prawidłowo zaparkowanego pojazdu.
– osoby, które postanowią udać się na cmentarz pieszo, powinny korzystać z chodników. Jeżeli ich nie ma, obowiązani są poruszać się poboczem lub jezdnią, lewą stroną drogi, pamiętając o tym, że jezdnia jest dla samochodów i czas przebywania na niej przez pieszych powinien być jak najkrótszy. Warto mieć przy sobie element odblaskowy lub latarkę.
– nie pozostawiaj w samochodzie wartościowych przedmiotów w widocznym miejscu. Mogę one stać się łatwym łupem złodziei.
We wtorek 31 października 2023 r. w godz. 18.00 do 22.00 i w środę 1 listopada 2023 r. w godz. 8.00 do 22.00 obowiązywać będzie zakaz poruszania się pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton
Zespół pojazdów na pusto ważył więcej niż powinien
Samochód ciężarowy i przyczepa do przewozu drewna ważyły zdecydowanie więcej niż wartości wpisane w ich dowodach rejestracyjnych. Nieprawidłowości stwierdzili funkcjonariusze łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Był to już drugi taki przypadek u tego samego przewoźnika.
W czwartek (12 października), na ekspresowej „ósemce” w okolicach Wolborza, patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał zespół pojazdów przystosowany do przewozu drewna.
Zespół pojazdów, należący do polskiego przewoźnika, został skierowany na inspekcyjne wagi. Okazało się, że masa własna samochodu ciężarowego wynosi 16,9 t, a podpiętej do niego przyczepy 5,4 t. Według wpisów w dowodach rejestracyjnych masy własne pojazdów miały wynosić odpowiednio: 13,9 t oraz 4,4 t. Według dowodów rejestracyjnych dopuszczalna ładowność zespołu pojazdów to 21,7 t. Jednak w rzeczywistości wynosiła ona zdecydowanie mniej – 17,7 t. W trakcie czynności kontrolnych okazało się, że to nie pierwszy taki przypadek u tego przewoźnika. Podobna nieprawidłowość została wykryta przez funkcjonariuszy ITD podczas kontroli innego zespołu pojazdów, zatrzymanego w sierpniu 2023 roku.
Z uwagi na niezgodność danych ze stanem faktycznym, inspektorzy zatrzymali dowody rejestracyjne samochodu ciężarowego i przyczepy (gov.pl…gitd)
Ponad 44 tony zamiast dopuszczalnych 34 ważyła wywrotka z piachem. Tak duża masa ładunku spowodowała również przekroczenia nacisków podwójnej osi napędowej na drogę. Ciężarówkę z „nadwagą” wykluczyli z ruchu funkcjonariusze zachodniopomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego.
W środę (4 października), w Koszalinie patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał wywrotkę przewożącą piach. Powodem interwencji było podejrzenie przekroczenia przepisowego tonażu oraz nacisków osi pojazdu na drogę. Inspektorzy skierowali ciężarówkę do wyznaczonego punktu kontrolnego. Inspekcyjne wagi tylko potwierdziły podejrzenia kontrolerów. Wywrotka z przewożonym ładunkiem ważyła ponad 44 t zamiast dopuszczalnych 34 t. Tak duża masa ładunku spowodowała także przekroczenia dozwolonych nacisków podwójnej osi napędowej na drogę o prawie 9 t. To z kolei przyczynia się do szybszej degradacji nawierzchni jezdni i konstrukcji obiektów inżynieryjnych w ciągu dróg. Kontrola zakończyła się dla kierowcy mandatem karnym. Inspektorzy zakazali też dalszej jazdy do momentu doprowadzenia wywrotki do stanu zgodnego z przepisami prawa. Oznaczało to konieczność przeładowania nadmiaru piachu na inny pojazd. Wobec przewoźnika będzie wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone wysoką karą pieniężną (gov.pl…gitd)
Znacznie przeciążone pojazdy zatrzymali inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Jeden zestaw ważył za dużo o ponad 26 t, inny o 22 t. Pojazdy, do czasu uzyskania stanu normatywnego, nie mogły kontynuować jazdy.
W nocy z wtorku na środę (26/27 września), w okolicy skrzyżowania ekspresowej „ósemki” i autostrady A1, inspektorzy z piotrkowskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Łodzi zatrzymali 2 pojazdy ciężarowe z mocno przekroczonym tonażem. Dźwig samochodowy ważył ponad 15 t więcej niż maksymalnie dopuszczalne 32 t. Inspekcyjne wagi wskazały 47,65 t. Przekroczone były też naciski osi pojazdu na drogę – I i II o ponad 3 t oraz III i IV o 8 t.
Za ciężki o ponad 5 t był też kolejny pojazd, którym przewożono jabłka. Rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 45,55 t. Natomiast o 1 t za duży był nacisk grupy osi – napędowej i nienapędowej.
Podobne kontrole na ulicach Tomaszowa Mazowieckiego i S8, w okolicy Wolborza, inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili w nocy z 25 na 26 września. Zatrzymano 4 pojazdy nienormatywne.
W 3 przypadkach powodem zdecydowanego przekroczenia tonażu były betonowe zbiorniki. Jeden z pojazdów ciężarowych ważył za dużo o ponad 18 t. Zamiast maksymalnie 40 t, inspekcyjne wagi wskazały 58 t, a o blisko 6 t przekroczony był nacisk grupy dwóch osi napędowych na drogę. Kolejny zespół pojazdów ważył ponad 60 t. W tym przypadku nie tylko o ponad 10 t przekroczony był nacisk grupy dwóch osi napędowych, ale zabrakło wymaganego pojazdu pilotującego. Trzeci zespół pojazdów był za ciężki o 22 t. I w tym przypadku przekroczone były naciski osi na drogę – grupy dwóch osi napędowych o ponad 7 t, a pojedynczych osi przyczepy o blisko 3 t. Brakowało też pojazdu pilotującego, a przyczepa nie miała aktualnego badania technicznego.
Czwarty pojazd ciężarowy był za ciężki o ponad 26 t. Transportowano nim osprzęt do maszyny budowlanej (palownicy). Rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 66,15 t, a o ponad 4 t był przekroczony nacisk grupy dwóch osi napędowych i o ponad 1 t naciski pojedynczych osi naczepy. W tym przypadku też zabrakło pojazdu pilotującego.
Inspektorzy zakazali dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdów do stanu normatywnego. Pojazdy zostały skierowane na parking strzeżony. Kierowców ukarano mandatami karnymi, a wobec przewoźników zostaną wszczęte postępowania administracyjne (gov.pl…gitd)
Był nietrzeźwy i nie miał prawa jazdy, a mimo to usiadł za kierownicą samochodu osobowego i wyjechał na drogę. Zatrzymali go inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Policji.
W środę (20 września), w Sieradzu, na jednym z parkingów inspektorzy z sieradzkiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Łodzi zauważyli 2 kobiety i 2 mężczyzn, których zachowanie wskazywało, że mogą być pod wpływem alkoholu. Obok nich był zaparkowany uszkodzony samochód osobowy. Pojazd miał z prawej strony wgniecione drzwi, co mogło świadczyć o tym, że uczestniczył w kolizji. Sieradzcy inspektorzy podjęli interwencję, gdy 3 osoby wsiadły do auta i wyjechały nim z parkingu w kierunku drogi krajowej nr 83. Funkcjonariusze zatrzymali osobówkę i przebadali kierowcę alkotesterem – wynik badania był pozytywny. Na miejsce zdarzenia został wezwany patrol Policji. To, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu, potwierdziło badanie wykonane na komisariacie. Mężczyzna miał 1,6 promila. Nie dość, że był pijany, to nie miał prawa kierować także z innego powodu. Okazało się, że nie posiada w ogóle prawa jazdy.Za jazdę pod wpływem alkoholu i bez uprawnień mężczyzna odpowie przed sądem (gov.pl… gitd)
Kierowca ciężarówki – lawety rejestrował swój czas pracy na konto innej osoby. Okazał do kontroli stary blankiet prawa jazdy, nie miał ważnych badań lekarskich i psychologicznych oraz wymaganej kwalifikacji wstępnej lub szkolenia okresowego. Z kolei przedsiębiorca nie miał uprawnień przewozowych. Serię nieprawidłowości stwierdzili inspektorzy pomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego.
W środę (6 września), na autostradzie A1 w miejscowości Swarożyn (powiat tczewski), inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali samochód ciężarowy – lawetę, należący do polskiej firmy. Kierowca jechał na pusto z Będzina do Elbląga pod załadunek samochodu.W trakcie czynności kontrolnych, kierowca okazał tylko blankiet prawa jazdy starego typu, bez wymaganych wpisów i zlecenie przewozu. Inspektorzy poprosili mężczyznę, żeby też sporządził za pomocą tachografu wydruk z karty kierowcy z dnia kontroli. Okazało się, że kierowca rejestruje swój czas pracy na karcie należącej do zupełnie innej osoby. Podczas dalszej kontroli stwierdzono jeszcze inne naruszenia przepisów prawa. Kierowca nie miał także ważnych badań lekarskich i psychologicznych oraz kwalifikacji wstępnej lub szkolenia okresowego. Z kolei przedsiębiorca nie posiadał uprawnień do wykonywania przewozu drogowego rzeczy, czyli: zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencji na wykonywanie transportu drogowego lub zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne.
Za manipulowanie zapisami czasu pracy podczas bieżącego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, inspektorzy zatrzymali prawo jazdy kierowcy na najbliższe trzy miesiące. Z powodu braku ważnych uprawnień, zakazali mu dalszej jazdy. Kierowcę ukarano również mandatem karnym w wysokości 2000 zł. Inspektorzy zatrzymali też kartę do tachografu, którą kierowca posługiwał się bezprawnie. Zostanie przesłana do organu wydającego, czyli Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Wobec przedsiębiorcy będzie wszczęte postępowanie administracyjne z ustawy o transporcie drogowym. Grozi mu wysoka kara pieniężna (gov.pl…gitd)
Załoga kierowców litewskiej ciężarówki rozpoczęła rejestrować czas jazdy dopiero po dostrzeżeniu oznakowanego radiowozu śląskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Chwilę przed zatrzymaniem do kontroli, zapisywała fikcyjny odpoczynek. Oprócz tego karty kierowców były włożone do tachografu na odwrót – czynność prowadzenia pojazdu zapisywano na karcie należącej do kierowcy siedzącego na fotelu pasażera. Rutynowa kontrola zakończyła się wizytą w serwisie tachografów i interwencją Policji.
W piątek rano, na autostradzie A1 patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do rutynowej kontroli litewską ciężarówkę. Inspektorzy poruszający się oznakowanym radiowozem, dali kierowcom sygnały do zatrzymania się dwa kilometry przed MOP Woźniki i tam podjęli standardowe czynności kontrolne.
W trakcie pobierania danych z tachografu, inspektorzy zauważyli, że karty kierowców są włożone na odwrót. Czynność prowadzenia pojazdu zapisywano na karcie należącej do mężczyzny siedzącego na fotelu pasażera, a pojazd prowadził akurat ten, na którego karcie zapisywana była aktywność bycia w gotowości do podjęcia pracy. Po odczytaniu danych zapisanych w tachografie, inspektorzy dostrzegli dużo poważniejszą nieprawidłowość. Dane wskazywały, że ok. półtorej godziny przed zatrzymaniem, kierowcy zaczęli rejestrować odpoczynek, a ostatnią zarejestrowaną czynnością przed zatrzymaniem była aktywność związana z jazdą pojazdu. Ale trwała ona tylko ok. 2 minut i rejestrowana była przez prawie 2 kilometry. Akurat idealnie pokrywało się to z czasem związanym z zatrzymaniem jadącego autostradą pojazdu do kontroli i dystansem przejechanym w tym czasie do MOP Woźniki. Tachograf zarejestrował także nagły skok wartości prędkości pojazdu w momencie dynamicznego zatrzymania do kontroli. Od wartości 0 km/h prędkość ustabilizowała się na poziomie ok 70 km/h, czyli z jaką pojazd faktycznie poruszał się za radiowozem Inspekcji Transportu Drogowego.
Stwierdzone dowody wskazywały jednoznacznie, że kierowcy (obywatele Białorusi), manipulowali zapisami tachografu. W rozmowie z inspektorami, mężczyźni nie wskazali sposobu dezaktywacji i aktywacji urządzenia rejestrującego ich czas jazdy, przerwy i odpoczynki. Ciężarówkę skierowano do uprawnionego serwisu tachografów. Technicy stwierdzili, że obudowa urządzenia rejestrującego nosi oznaki ingerencji wskazujące, że urządzenie było otwierane. Inspektorzy zatrzymali tachograf wraz z impulsatorem wykręconym ze skrzyni biegów. Urządzenia te poddane zostaną dalszym ekspertyzom w celu ustalenia mechanizmu stwierdzonej manipulacji. Litewski przewoźnik musiał na swój koszt zainstalować nowy tachograf i czujnik ruchu pojazdu.
Inspektorzy zatrzymali prawa jazdy kierowców na najbliższe trzy miesiące i ukarali ich mandatami po 2200 zł. Wyłączanie tachografu w trakcie jazdy powoduje też podejrzenie popełnienia przestępstwa – ingerencja/zatrzymanie pracy drogomierza pojazdu. Obu kierowców i ciężarówkę przejęli do dalszych czynności funkcjonariusze Policji. Za stwierdzone naruszenia przepisów prawa będą również wszczęte postępowania administracyjne wobec przewoźnika i osoby zarządzającej transportem w firmie. Grozi im 13 000 zł kary (gov.pl…gitd)
8,4 tony zamiast dopuszczalnych 3,5 ton ważył samochód dostawczy z przewożonymi materiałami budowlanymi. Inspektorzy łódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego zakazali kierowcy dalszej jazdy i ukarali go wysokim mandatem karnym.
W czwartek (17 sierpnia), na terenie Łodzi, patrol Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał pojazd dostawczy. Powodem podjęcia interwencji było podejrzenie przekroczenia tonażu. Auto przewożące materiały budowlane skierowano na inspekcyjne wagi. Rzeczywista masa całkowita busa z ładunkiem wynosiła 8,4 t zamiast dopuszczalnych 3,5 t. Inspektorzy zakazali kierowcy dalszej jazdy do momentu przeładowania nadwyżki towaru na inny pojazd. Za wykroczenie ukarali kierującego 1000-złotowym mandatem karnym (gov.pl/…gitd)
Social Profiles