7,1 tony zamiast dopuszczalnych 3,5 ważył samochód dostawczy, którego zatrzymali do kontroli inspektorzy opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Oprócz tego pojazd nie miał też ważnych badań technicznych od blisko dwóch miesięcy.
W piątek (4 listopada), w miejscowości Reńska Wieś koło Kędzierzyna-Koźla, patrol ITD zatrzymał do kontroli samochód dostawczy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t. Pojazd wraz z przewożonym ładunkiem płyt drewnopochodnych (MDF) ważył 7,1 t, czyli o 3,6 t za dużo. W trakcie czynności kontrolnych okazało się również, że pojazd nie miał ważnego przeglądu technicznego od 10 września 2022 roku. Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny busa towarowego i zakazali kierowcy dalszej jazdy do czasu przeładowania nadwyżki przewożonych płyt na inny pojazd. Kierującego ukarano również mandatem karnym w wysokości 3 tys. zł (gov.pl…gitd)
Nie dość, że w skontrolowanych naczepach inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili poważne usterki, to przewozy z ich udziałem były wykonywane nieprawidłowo. W jednym przypadku naczepa nie była przystosowana do transportu drzewa. W drugim okazało się, że naczepa jest w fatalnym stanie technicznym, a kierowca nie miał dokumentów potwierdzających jej dopuszczenie do ruchu.
W czwartek (13 października), na ekspresowej „siódemce” w okolicach węzła Napierki, funkcjonariusze ITD zajmujący się kontrolą prawidłowości elektronicznego poboru opłat drogowych (e-TOLL), zatrzymali zespół pojazdów przewożący ładunek drewna. Kierującym pojazdem ciężarowym był przedsiębiorca, który drewno nabył dla własnych celów. Naczepa, na której znajdowały się bale drewna, nie była przystosowana do tego przewozu. Pnie leżały w niej niestabilnie i w trakcie jazdy mogły spaść na drogę. Na dodatek kontrola stanu technicznego naczepy wykazała poważną usterkę. Uszkodzona była poduszka pneumatycznego układu zawieszenia, co skutkowało niekontrolowanym wypływem powietrza z układu. Kierowca został ukarany mandatem karnym. Inspektorzy zatrzymali też dowód rejestracyjny naczepy. Kontrola zakończyła się poleceniem przeładowania drewna na pojazd przystosowany to tego rodzaju przewozów.
Niebezpieczne usterki w naczepie skontrolowanej 10 października na ekspresowej „trójce” w okolicy Gorzowa Wlkp. stwierdzili także inspektorzy lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Ciężarówką były przewożone elementy metalowe z Polski do Szwecji. Blachy umieszczone pod podłogą naczepy były przerdzewiałe i istniało ryzyko ich odpadnięcia, rama pojazdu była pęknięta w miejscach mocowania kosza na koło zapasowe, szpilki mocujące płyty pionowe stóp naczepy były pourywane, a belki podtrzymujące podłogę – przerdzewiałe. Zastrzeżenia inspektorów dotyczyły nie tylko stanu technicznego pojazdu. Na naczepie zamontowano tablice rejestracyjne pochodzące od innej naczepy. Kierowca nie okazał dokumentów potwierdzających dopuszczenie pojazdu do ruchu drogowego ani zawarcie obowiązkowego ubezpieczenia OC. Przedstawił jedynie fotokopię faktury zakupu naczepy. Także w Centralnej Ewidencji Pojazdów nie było danych o kontrolowanej naczepie. Na miejsce kontroli zostali wezwani funkcjonariusze Policji. Pojazd został usunięty na parking strzeżony. Kierowcę ukarano mandatem karnym a wobec przedsiębiorcy i osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie zostały wszczęte postępowania administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej (gov.pl… gitd)
OGÓLNOPOLSKIE DZIAŁANIA POLICJI NA RZECZ BEZPIECZEŃSTWA NIECHRONIONYCH UCZESTNIKÓW RUCHU DROGOWEGO
Dziś Policja prowadzi ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne pn. „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego” (NURD). Mają one na celu zwiększenie bezpieczeństwa tych uczestników ruchu drogowego, którzy podczas wypadków są szczególnie narażeni na ich tragiczne konsekwencje.
Najwięcej wypadków i ofiar wśród pieszych powodują kierujący pojazdami, przede wszystkim samochodami osobowymi. Ich główną przyczyną jest nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych. Stąd też podczas prowadzonych działań nadzorem zostaną objęte m.in. przejścia dla pieszych gdzie dochodziło do potrąceń. Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego to także rowerzyści, kierujący hulajnogami elektrycznymi, urządzeniami transportu osobistego oraz wspomagającymi ruch. Do większości wypadków, w których zostali poszkodowani, przyczyniają się inni użytkownicy dróg. W znacznej mierze wypadki te powstają z powodu nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu oraz nieprawidłowego przejeżdżania przejazdów dla rowerów. Przypominamy kierującym, że za naruszenie przepisów polegające na nieustąpieniu pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście bądź znajdującemu się na nim można otrzymać mandat karny wynoszący pierwszy raz: 1500 złotych, przy popełnieniu ponownie tego wykroczenia w warunkach recydywy: 3000 złotych, podobnie jak w przypadku wyprzedzania na przejściu lub bezpośrednio przed nim. Każde z tych wykroczeń oznacza też dopisanie do konta kierowcy 15 punktów „karnych”. Niewłaściwe zachowania pieszych także przyczyniają się do niebezpiecznych sytuacji na drodze. Mowa głównie o nieostrożnym wejściu na jezdnię, przechodzeniu przez jezdnię przy czerwonym świetle, wtargnięciu zza pojazdu, rozproszeniu uwagi.
Apelujemy o zachowanie zdrowego rozsądku i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drogach zależy przede wszystkim od nas samych. (BRD KGP)(policja.pl)
Od 16 do 22 września 2022 roku na europejskich drogach odbywać się będzie akcja służb mundurowych. W naszym kraju kulminacja tych działań nastąpi 21 września. Drogówka nie będzie mieć litości dla piratów drogowych.
Tygodniowa akcja Roadpolu ma przede wszystkim wymiar edukacyjny. Ale nie tylko. Kulminacją tego tygodnia w Polsce będzie środa 21 września. Wtedy na drogach całego kraju zostanie przeprowadzona duża akcja mundurowych. Liczniejsze niż zwykle patrole będą zwracały uwagę na każde wykroczenie kierowców.
21 września wszystkie komendy będą organizować specjalne akcje drogowe. Działania kontrolne mogą być różne. Może to więc być akcja „Prędkość”, kaskadowe pomiary prędkości czy akcje skoncentrowane na bezpieczeństwie niechronionych uczestników ruchu – przekazała nadkomisarz Joanna Biel-Radwańska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie
Nad DK94 będzie latał dron. Policjanci przy jego użyciu będą obserwowali zachowania kierowców w rejonie przejść dla pieszych (autokult)
Trzeźwość blisko 600 kierowców ciężarówek, busów oraz autobusów skontrolowali w poniedziałek i we wtorek inspektorzy z mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego. Kierowca jednego z 40-tonowych zestawów „wydmuchał” prawie pół promila alkoholu. Mężczyzna został przekazany do dalszych czynności funkcjonariuszom Policji z Radomia.
W poniedziałek i wtorek (11 i 12 lipca) rano, na głównych drogach w Warszawie, Radomiu, Siedlcach, Ciechanowie oraz Ostrołęce, inspektorzy ITD przeprowadzili akcję wzmożonych kontroli trzeźwości. W trakcie działań przebadali alkomatami 597 kierowców ciężarówek, busów i autobusów. Udaremnili dalszą jazdę jednemu kierowcy 40-tonowego zestawu. Mężczyzna, zatrzymany do kontroli na krajowej „dziewiątce” w Radomiu, był w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Kierowca, obywatel Polski, „wydmuchał” 0,48 promila alkoholu. Został przekazany do dalszych czynności funkcjonariuszom z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Ciężarówkę odebrał z miejsca kontroli polski przedsiębiorca (gov.pl…gitd)
Ciągnik siodłowy z dwoma naczepami nie powinien poruszać się po polskich drogach nawet bez ładunku. Tymczasem zestaw zatrzymany przez funkcjonariuszy z lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego przewoził towar i był przeładowany o 18 ton.
W sobotę (23 kwietnia), na krajowej „dwójce”, patrol ITD z Lublina zatrzymał do kontroli zespół pojazdów składający się z ciągnika siodłowego i dwóch naczep. Zgodnie z polskimi przepisami taka konfiguracja jest niedozwolona. Samochód ciężarowy może ciągnąć jedną naczepę lub przyczepę. W tym przypadku zestaw przewoził dwa kontenery z ładunkiem i ważył 62 t zamiast dopuszczalnych 44 t. Ciężarówka jechała z Polski do Niemiec. Inspektorzy wstrzymali nieprawidłowy transport do czasu doprowadzenia zespołu pojazdów do stanu zgodnego z przepisami. Ciągnik siodłowy mógł odjechać z miejsca kontroli drogowej tylko z jedną naczepą. Za stwierdzone nieprawidłowości przewoźnikowi grozi kara w łącznej kwocie 28 tys. zł. Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne (gov.pl…gitd)
Zestaw w niedozwolonej konfiguracji i za ciężki, a kierowca z serią naruszeń czasu pracy. Nieprawidłowy transport do Gdańska, czasowo wstrzymali inspektorzy dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego.
W piątek (8 kwietnia) na ekspresowej „trójce” inspektorzy dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali ciągnik siodłowy z dwoma naczepami. W Polsce nie jest to dozwolone. Zestawem wykonywano przewóz do gdańskiego portu. Jeden z kontenerów był wypełniony mączką kostną. Inspektorzy z legnickiego oddziału WITD we Wrocławiu podejrzewali, że zestaw jest przeładowany. Po dokonaniu ważenia w punkcie kontrolnym, okazało się, że mieli rację. Rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdów przekroczona była o 4,45 t ponad dopuszczalne 40 t. Oprócz tego, analiza czasu pracy kierowcy oraz obsługi tachografu wykazała 13 naruszeń. Dotyczyły one przekroczenia dopuszczalnego czasu jazdy bez wymaganej przerwy, a także jazdy dziennej oraz skrócenia wymaganego odpoczynku dziennego. Poza tym kierowca nie dokonywał wpisów manualnych i nieprawidłowo obsługiwał przełącznik rodzaju aktywności pracy.Inspektorzy ITD ukarali mężczyznę mandatami karnymi. Konsekwencje finansowe grożą również przedsiębiorstwu transportowemu, wobec którego zostały wszczęte postępowania administracyjne oraz załadowcy, którego działania spowodowały przekroczenie rzeczywistej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów (gov.pl…gitd)
Białoruski przewoźnik wykorzystywał jednorazowe zezwolenie w kolejnym transporcie międzynarodowym rzeczy. Dokument miał przerobione wpisy w rubrykach dotyczących pierwszego przekroczenia granicy oraz ilości przewożonego ładunku. Nieprawidłowości stwierdzili funkcjonariusze wielkopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Ciężarówkę skierowano na wyznaczony parking strzeżony.
W piątek (11 marca), na autostradzie A2 przy punkcie poboru opłat w Żdżarach, patrol ITD z Konina zatrzymał do kontroli zestaw należący do białoruskiej firmy transportowej. Transportowano nim nasiona buraka cukrowego z Danii do Białorusi. Kierowca okazał wymagane w tym przypadku zezwolenie na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy. Inspektorzy od razu zauważyli, że zostały przerobione wpisy w rubrykach dotyczących pierwszego przekroczenia granicy RP oraz ilości przewożonego ładunku. Jednorazowe zezwolenie próbowano zatem wykorzystać, niezgodnie z przepisami, do następnego transportu międzynarodowego. Funkcjonariusze ITD uznali dokument za nieważny. Białoruski przewoźnik nie wpłacił 12 tys. zł kaucji na poczet przyszłej kary pieniężnej. W tej sytuacji inspektorzy skierowali ciężarówkę na wyznaczony parking strzeżony. Będzie mogła odjechać po okazaniu nowego, prawidłowo wypełnionego zezwolenia oraz wpłaceniu kaucji (gov.pl…gitd)
Ukarani mandatami i utratą prawa jazdy na trzy miesiące zostali kierowcy w okolicach Podsokołdy i Gorzowa Wielkopolskiego. Pierwszy z zatrzymanych posługiwał się wyłącznikiem tachografu, drugi pokonywał trasę bez włożonej do tachografu karty kierowcy.
Stwierdzenie niedozwolonego urządzenia, zatrzymanie prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego, wszczęcie postępowań administracyjnych i nałożenie mandatu karnego to efekt działań inspektorów z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Białymstoku. W nocy z 9 na 10 stycznia na drodze wojewódzkiej 676 w okolicach miejscowości Podsokołda do kontroli zatrzymana została ciężarówka należąca do polskiego przewoźnika. Podczas czynności sprawdzających okazało się, że kierujący samochodem posługiwał się wyłącznikiem tachografu służącym do manipulacji czasem pracy. Ciężarówkę doprowadzono do serwisu tachografów celem demontażu nielegalnego sprzętu, a w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa funkcjonariusze Policji będą prowadzić czynności wyjaśniające. Kierowcę ukarano mandatem karnym w wysokości 2 tys. zł i zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące. Wobec przedsiębiorstwa transportowego oraz zarządzającego nim toczyć się będą postępowania administracyjne zagrożone karami w wysokości 12 tys. zł i 2 tys. zł. Dodatkowo, w związku z uszkodzeniem szyby czołowej pojazdu, zatrzymano dowód rejestracyjny ciągnika siodłowego. Natomiast na ekspresowej „trójce” koło Gorzowa Wielkopolskiego 10 stycznia inspektor lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli polską ciężarówkę, którą przewożono ładunek z Polski do Szwecji. Kontrola wykazała, że kierowca rozpoczął dzień pracy od jazdy bez włożonej do tachografu karty kierowcy. Przez pół godziny przejechał około 30 km. Inspektor ukarał kierowcę mandatami za nierejestrowanie oraz za przekroczenie czasu jazdy bez przerwy (odpowiednio 2 tys. zł oraz 50 zł) i wydał pokwitowanie uprawniające do kierowania pojazdem przez 24 godziny. Bez prawa jazdy kierowca pozostanie przez najbliższe trzy miesiące. Z kolei wobec pracodawcy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej (gov.pl)
Rząd zniechęca do wyjazdów na święta wielkanocne. Można to zrobić, ale dalsze wyjazdy są znacznie utrudnione. Obecne przepisy będą obowiązywać co najmniej do 9 kwietnia 2021 roku.
Rząd nie zabrania Polakom świątecznych wyjazdów, ale rekomenduje zostać w domu. Radzi, prosi i zaleca. Od 27 marca 2021 roku obowiązują nowe, bardziej restrykcyjne zasady funkcjonowania w przestrzeni publicznej. Niektóre mocno utrudnią zorganizowanie podróży do rodziny. Dlatego lepiej spędzić tegoroczne święta w gronie najbliższych.
Jeśli jednak zdecydujemy się na świąteczną podróż samochodem w bardziej odległe zakątki Polski, warto ją zaplanować lepiej niż zazwyczaj i wziąć pod uwagę kilka aspektów:
Można spodziewać się wzmożonych policyjnych kontroli.
W samochodzie trzeba mieć medyczną maseczkę.
Nie zrobimy przerwy na obiad w restauracji.
Zakupy w podróży będą utrudnione.
Obowiązuje limit osób w dużych samochodach i busach.
Przygotowania do wyjazdu należy rozpocząć z wyprzedzeniem.
Jeśli mamy rodzinę za granicą, przełóżmy wizytę na inny okres.
Jak co roku w czasie świąt wielkanocnych na polskich drogach będzie więcej policji. Oprócz pilnowania porządku oraz bezpiecznej, przepisowej jazdy, policjanci będą reagować w przypadkach naruszenia przepisów epidemicznych: organizowania spontanicznych zgromadzeń (na przykład na parkingach), odpowiedniej liczby osób w autach oraz obowiązkowego wyposażenia.
Od pewnego czasu oprócz standardowych elementów: trójkąta, gaśnicy, itp., kierowca musi mieć w samochodzie maseczkę. I to medyczną, zgodną z aktualnymi przepisami. Przyłbica, bawełniana maseczka albo szalik nie wystarczą.Osłony twarzy będziemy potrzebować w trakcie kontroli drogowej (czasami wystarczy przyłożyć dokumenty do szyby bez jej otwierania) oraz każdego wyjścia z samochodu: na stacji benzynowej, do sklepu czy toalety.
Wyjazd na Wielkanoc. W czasie kontroli drogowej nie wolno wysiadać z auta. Pamiętajmy, by bez wyraźnego polecenia policjanta nie wychodzić z samochodu, tylko poczekać za jego kierownicą, lekko opuścić szybę i przygotować niezbędne dokumenty. A propos przerwy w podróży: zwykle oprócz szansy na rozprostowanie kości, przystanek wiąże z posiłkiem lub chociaż kawą. Tym razem nie zjemy obiadu w restauracji ani nawet przekąski na stacji paliw. Niezależnie od posiłku, jaki sobie zaplanujemy, spożyjemy go w samochodzie albo na parkingu. Dlatego może warto przygotować tradycyjną „wałówkę”. Będzie taniej i zdrowiej. Jeśli zapomnimy wziąć ze sobą suchy prowiant, może być problem ze zrobieniem zakupów w ostatniej chwili. Nawet w przedświąteczne dni, ponieważ centra handlowe znacznie ograniczają działalność. Wprawdzie sklepy spożywcze, apteki, drogerie, saloniki prasowe oraz księgarnie mogą być czynne, ale z powodu małego ruchu w centrach handlowych, wielu właścicieli i tak decyduje się je zamknąć. To utrudni nie tylko organizację posiłku, ale i kupno prezentu w ostatniej chwili.
Podróż na święta wielkanocne. Co drugie miejsce w busie i na parkingu. Pamiętajmy o tym, że zgodnie z przepisami na parkingu można zajmować tylko co drugie miejsce i o dopuszczalnej liczbie osób w samochodzie. Wprawdzie obowiązuje w niewielu modelach – tylko tych, które mają 8 lub 9 miejsc na pokładzie – ale jeśli jeździmy na co dzień busem albo dużym minivanem, warto wziąć to pod uwagę.W takim samochodzie mogą być zajęte tylko cztery fotele. Za to w ciasnym minivanie może podróżować aż siedem osób. Przepis został wprowadzony, aby ograniczyć działalność firm prowadzących usługi przewozowe, ale… obowiązuje wszystkich. Dlatego jeśli trafimy na policjanta-służbistę, może być problem. Przede wszystkim trzeba zabrać się za przygotowania do wyjazdu znacznie wcześniej. Wprawdzie samochodowe myjnie, serwisy mechaniczne oraz wulkanizacyjne są czynne, ale na pewno przed świętami zapanuje w nich ogromny tłok. Ze względu na zdrowie fizyczne i dobrostan psychiczny nie czekajmy z pojechaniem do nich do ostatniej chwili. Zrobiło się ciepło i wielu kierowców przed dalszą podróżą może planować wymianę opon na letnie. To dobry pomysł, bo pozwoli ograniczyć zużycie zimowych opon, chyba że wybieramy się w góry. Wtedy radzimy zostawić zimowe opony i zmienić je dopiero po powrocie ze świątecznego wyjazdu.
Lepiej nie planować zagranicznego wyjazdu na święta wielkanocne
Najgorzej wygląda sytuacja w przypadku osób planujących wyjazd do rodziny mieszkającej za granicą. Po pierwsze: nie zjemy posiłku w restauracji, po drugie: nie przenocujemy w hotelu, po trzecie: ruch graniczny został mocno ograniczony. Zarówno w przypadku przekraczania zachodniej granicy Polski z Niemcami, jak i południowej z Czechami oraz Słowacją, konieczne jest przedstawienie wyniku aktualnego testu na koronawirusa.
Test nie może być starszy niż 48 godzin i oczywiście jego wynik musi być negatywny. Takie przepisy obowiązują wszystkich podróżnych, niezależnie od środka transportu. Wyłączone są z nich osoby po szczepieniu ochronnym na SARS-CoV-2, jeśli mogą je potwierdzić zaświadczeniem.
Lista dopuszczonych szczepionek znajduje się na stronie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych . Zaświadczeń w czasie przekraczania granicy nie potrzebują również ludzie, którzy chorowali na Covid w ciągu poprzednich sześciu miesięcy, pracownicy transgraniczni, uczniowie, dzieci w wieku przedszkolnym oraz ich opiekunowie. Na stronie Straży Granicznej jest wymienionych jeszcze kilka mniej istotnych wyjątków.
Na koniec trzeba przypomnieć, że 27 marca 2021 roku po raz pierwszy od dawna zabroniono prowadzenie działalności usługowej salonom fryzjerskim i kosmetycznym. Dlatego na rodzinnym obiedzie będziemy wyglądać mniej korzystnie niż w poprzednich latach. To może być kolejny argument przemawiający za tym, żeby zostać w domu. Najważniejszym jest jednak zdrowie nasze i naszych najbliższych (moto.pl)
Social Profiles