prawo tagged posts

Międzynarodowe warsztaty szkoleniowe ITD w Bydgoszczy

Ważenie dynamiczne pojazdów ciężarowych oraz wykrywanie niedozwolonych manipulacji w systemach SCR – to główne tematy szkolenia inspektorów transportu drogowego z kilku państw, które rozpoczęło się dziś w stolicy województwa kujawsko-pomorskiego i potrwa do piątku.

W pierwszym dniu warsztatów wzięli udział Zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego Łukasz Bryła, Szef Gabinetu Politycznego Ministra Infrastruktury Łukasz Smółka, Wojewoda Kujawsko-Pomorski Mikołaj Bogdanowicz i Dyrektor Gabinetu Głównego Inspektora Transportu Drogowego Urszula Nowinowska.

„Wspólne działania kontrolne, szczególnie te praktyczne, realizowane na szczeblu międzynarodowym, są bardzo ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa w transporcie drogowym. Cieszę się, że Polska jest aktywnym członkiem Euro Controle Route, organizacji przed którą stoi wiele wyzwań w przyszłości” – powiedział, rozpoczynając warsztaty Łukasz Bryła, Zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Łukasz Smółka, Szef Gabinetu Politycznego Ministra Infrastruktury podkreślił natomiast, że Ministerstwo Infrastruktury przywiązuje dużą wagę do współpracy międzynarodowej w dziedzinie transportu drogowego. „Dzisiejsze warsztaty z pewnością będą doskonałą okazją do wymiany najlepszych praktyk i wzajemnych doświadczeń” – mówił Łukasz Smółka.

Wojewoda Kujawsko-Pomorski Mikołaj Bogdanowicz witając inspektorów z różnych części Polski i zagranicznych gości zaznaczył, jak ważna jest ochrona dróg przed degradacją przez przeładowane pojazdy w dobie tak dużego ruchu pojazdów. Jednocześnie podziękował inspektorom za ich codzienną pracę i wkład w poprawę bezpieczeństw na drogach.

„Nie ukrywam, że jest mi niezmiernie miło, że to właśnie województwo kujawsko-pomorskie jest gospodarzem tego międzynarodowego przedsięwzięcia” – powiedział Wojewoda Kujawsko-Pomorski Mikołaj Bogdanowicz.

Dyrektor Gabinetu Głównego Inspektora Transportu Drogowego przypomniała, że to już drugie w tym roku spotkanie polskich inspektorów z kolegami z innych krajów, które umożliwia im wymianę doświadczeń.

„Ochrona środowiska to temat, który zawsze pozostanie aktualny, dlatego warsztaty zostaną poświęcone nie tylko kwestii eliminowania z ruchu przeciążonych pojazdów i degradacji dróg, ale także kwestiom związanym z manipulacjami w systemach SCR. Tylko w ciągu jednego tygodnia polska inspekcja wykryła ponad 150 naruszeń. Skala problemu jest więc poważna – mówiła Urszula Nowinowska, Dyrektor Gabinetu Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Inspektorzy transportu drogowego ze wszystkich województw i ich koledzy po fachu z Dani, Belgii, Niemiec, Francji, Bułgarii, Luksemburga, Czech oraz Wielkiej Brytanii pozostaną w Bydgoszczy do piątku. W kolejnych dniach poznają pracę kujawsko-pomorskich inspektorów w praktyce, uczestnicząc z nimi w kontrolach drogowych. (gitd.gov.pl)

Więcej...

Możliwy strajk inspektorów IDT

Związkowcy z ITD chcą wejść w spór zbiorowy z pracodawcą i jak najszybciej przyłączyć się do policyjnego protestu.

Jak informuje tvn24.pl funkcjonariusze rozważają różne formy protestu, wśród których są propozycje skrupulatnych i długotrwałych kontroli wyłącznie polskich kierowców ciężarówek i autokarów oraz jednoczesne tygodniowe zwolnienia lekarskie wszystkich pracowników. Inspektorzy domagają się wyższych pensji, bezpieczniejszych warunków pracy na drogach i jasnego określenia przyszłości ich formacji.

Do protestów policji i ITD dołączają następne służby mundurowe. Więcej informacji na tvn24.pl

(etransport.pl)

Więcej...

Wakacyjne ograniczenia w ruchu

Przypominamy o wakacyjnych ograniczeniach w ruchu

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach, zakaz ruchu na drogach na obszarze całego kraju pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton, z wyłączeniem autobusów obowiązuje w okresie od ostatniego piątku czerwca do ostatniej niedzieli przed rozpoczęciem zajęć dydaktyczno-wychowawczych w szkołach:


a) od godziny 18:00 do godziny 22:00 w piątek,

b) od godziny 8:00 do godziny 14:00 w sobotę,

c) od godziny 8:00 do godziny 22:00 w niedzielę.

Zakazy ruchu nie mają zastosowania do:

1) pojazdów Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, Służby Celno-Skarbowej, Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Służby Ochrony Państwa, pogotowia technicznego, jednostek ochrony przeciwpożarowej, jednostek ratownictwa chemicznego oraz jednostek służb ochrony radiologicznej i ochrony przed skażeniami;
2) pojazdów biorących udział w:
a) akcjach ratowniczych,
b) akcjach humanitarnych,
c) usuwaniu skutków klęsk żywiołowych,
d) usuwaniu awarii;
3) pojazdów używanych (dotyczy także pojazdów pustych w drodze po ładunek lub w drodze powrotnej po rozładunku):
a) przy budowie dróg i mostów oraz przy ich utrzymaniu,
b) do przewozu żywych zwierząt,
c) dla potrzeb skupu mleka, zbóż lub zwierząt,
d) dla potrzeb bezpośredniego zaopatrzenia statków morskich w paliwo, materiały olejowe, olej smarowy, części zamienne oraz wodę pitną,
e) do przewozu sprzętu transmisyjnego stacji radiowych i telewizyjnych,
f) do przewozu sprzętu dla obsługi imprez masowych, w związku z organizacją tych imprez,
g) do przewozu prasy stanowiącej znaczną część ładunku lub znaczną część dostępnej przestrzeni ładunkowej,
h) do przewozu lekarstw i środków medycznych,
i) do przewozu przesyłek w ramach działalności pocztowej stanowiących znaczną część ładunku lub znaczną część dostępnej przestrzeni ładunkowej,
j) w związku z niezbędnym utrzymaniem ciągłości cyklu produkcyjnego lub świadczenia usług przedsiębiorstwa pracującego w ruchu ciągłym,
k) do przewozu towarów niebezpiecznych w ilościach, dla których wymagane jest oznakowanie pojazdu tablicami ostrzegawczymi barwy pomarańczowej,
l) do przewozu artykułów szybko psujących się i środków spożywczych, określonych w załączniku do rozporządzenia, stanowiących znaczną część ładunku lub znaczną część dostępnej przestrzeni ładunkowej,
m) do przewozu betonu oraz pomp do jego tłoczenia,
n) do przewozu odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych,
o) do przewozu towarów wyładowanych z wagonów na stacji kolejowej, w promieniu 50 km od tej stacji,
p) w transporcie kombinowanym,
r) dla potrzeb bezpłatnych medycznych badań profilaktycznych;
4) pojazdów wolnobieżnych używanych do prac rolnych i ciągników rolniczych;
5) pojazdów powracających z zagranicy w celu zakończenia przewozu drogowego lub do odbiorcy przewożonego ładunku, mających siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
6) pojazdów, które wjechały na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poza terminami lub godzinami obowiązywania zakazu, w odległości do 50 km od miejsca przekroczenia granicy, oraz oczekujących na granicy na wyjazd z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 839 ze zm.). (gitd.gov.pl)

Więcej...

Wynagrodzenie kierowców gorącym tematem

W poniedziałek 21 V odbyła się w Warszawie konferencja Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych pt. „Rewolucja, na którą nas nie stać”, omawiająca wyniki konsultacji przeprowadzonych przez ZMPD w sprawie przymierzanych przez rząd zmian w zasadach wynagradzania kierowców.

Temat jest komentowany i często krytykowany nie od dziś (raczej przez właścicieli firm, rzadziej samych kierowców), ZMPD jednak postanowiło podzielić się zebranymi w całej Polsce wynikami badań nastrojów wśród przewoźników.

Konsultacje. W ciągu ostatnich 2 miesięcy odbyło się 13 regionalnych spotkań konsultacyjnych, podczas których ZMPD pytało przedsiębiorców o zdanie na temat rządowych propozycji zmian w zasadach wynagradzania kierowców – by dotychczasowe diety za podróż służbową zastąpić wyliczeniem przychodu na podstawie przepisów ogólnych o delegacjach pracowników za granicę, w ramach wykonywanych usług.

Nasza branża osiągnęła ogromny sukces – jesteśmy największym przewoźnikiem w Europie. Jest to powód do dumy, ale tym faktem także sprowadziliśmy na siebie sporo kłopotów, jak choćby protekcjonistyczne reakcje, działania różnych państw, które przez tworzenie różnych barier postanowiły eliminować nas ze swoich rynków – mówił Jan Buczek, prezes ZMPD. Bardzo jednak zdziwiliśmy się faktem, gdy w tym szczególnym momencie dla naszej branży i dla naszego kraju, związki zawodowe wpadły na pomysł, żeby wprowadzić nową formę wynagradzania w transporcie drogowym. Zaniepokojeni jesteśmy faktem, że w momencie gdy jeszcze ostatecznie nie rozstrzygnęły się prace nad Pakietem Mobilności, nad nowymi regulacjami na poziomie międzynarodowym odnośnie płacy dla kierowców, przygotowywane są rozmaite modyfikacje wynagradzania, które mogą nas zmieść z wolnego rynku transportowego.

Właśnie teraz? Rzeczywiście moment dla polskiego transportu nie jest najlepszy i liczba pojawiających się w ostatnich latach różnego rodzaju zawirowań może przyprawić o zawroty głowy. Chciałoby się powiedzieć chociaż: „po kolei, nie na raz”, a dodatkowe „wrzutki” w temacie wynagrodzeń dla kierowców niewątpliwie wzmagają chaos.

Wynagrodzenie naszych kierowców to nawet 9 tys. zł brutto, a w niektórych firmach (specjalistycznych, niszowych) dochodzi do 12 tys. Jednak w tej chwili stanowią one już 25% w strukturze kosztów przedsiębiorstw transportowych. Składa się na nie wynagrodzenie zasadnicze w wysokości średnio 30% łącznej kwoty oraz dodatki wynikające z kodeksu pracy oraz innych aktów prawnych – kontynuował prezes Buczek. Powstał projekt przepisów, w wyniku których kierowca dostawałby 7,5 tys. zł w ruchu międzynarodowym (lub 5,5 tys. w ruchu krajowym). Planowane, nazwijmy je roboczo, ubruttowienie sprawi jednak, że albo kierowca dostanie de facto mniej pieniędzy, albo drugim skutkiem może być podwyżka kosztów wynagrodzenia co będzie rzutowało na wynik finansowy całego naszego biznesu – dodał.

Katastrofa? Według Jana Buczka wszelkie wzrosty kosztów mogą wywołać tylko jeden efekt – zapaść w polskim transporcie i bankructwa, bo nie będzie szans na kompensowanie większych obciążeń.

Dziś cena frachtu jest na takim poziomie, że rentowność wynosi ok. 1,5%, czasem w niektórych przypadkach do 3%. Gdy okaże się z dnia na dzień, że nasi przewoźnicy będą zmuszeni ponieść wyższe koszty, będą też zmuszeni podnieść ceny usług, co sprawi – wszyscy wiemy o tym – że wypadną z tego rynku – komentował prezes ZMPD. W związku z tym uważamy, że jesteśmy skazani na zagładę w dużej części.

Badanie. Wspomniane na wstępie ogólnopolskie konsultacje (rozpoczęte już w lutym) przeprowadzone zostały także wraz z anonimową ankietą, w której zapytano o stosunek do szykowanych zmian w wynagrodzeniach. Według badania, aż 56% respondentów jest do nich nastawiona jednoznacznie negatywnie, a 34% wypowiedziało się w bardziej stonowany sposób, dostrzegając potrzebę korekty w płacach (10% nie miało zdania).

Z naszych wyliczeń wynika, że gdybyśmy my mieli wziąć na siebie, na tę chwilę, bez żadnych rekompensat, ciężar takiej rekonstrukcji zasad wynagradzania, to koszty pracy powinniśmy podnieść o 1 tys. do nawet 2,6 tys. zł na jednego zatrudnionego. Gdyby przenieść to obciążenie na kierowców, mogłoby to ich kosztować obniżenie wynagrodzenia o kilkanaście procent. Mało wierzymy w to, że znajdą się tacy, którzy dobrowolnie na to pójdą – mówił dalej Buczek. Kto miałby na tym zyskać? Twórcy pomysłów zapewne zakładają, że sam kierowca i być może Skarb Państwa. W tym momencie jednak nie zgadzamy się na zmiany zasad wynagradzania, bo po pierwsze nie wiemy jak będzie wyglądać ostateczny kształt postanowień UE i jakie w rzeczywistości będziemy musieli zaimplementować przepisy do naszego prawa. Uważamy, że jeżeli nasze Państwo chce modernizować te zasady w naszej branży, to mamy prawo spodziewać się rekompensaty, chociażby w postaci zwrotu części akcyzy czy ulg w innych obciążeniach podatkowych.

Nie tylko ekonomia. Sektor transportu drogowego to niewątpliwie poważny problem dla całej gospodarki – dzisiaj to nawet 7% PKB. Wszelkie gwałtowne ruchy nie są wskazane, tym bardziej, że kłopotów ostatnio przybywa. Widać, że pomysłodawcy zmian są bardzo oderwani od praktyki branży, nie widząc zagrożeń, które te zmiany mogą za sobą nieść – zaczął podsumowanie prezes Buczek.

Dzisiaj eksploatujemy ponad 230 tys. samochodów w ruchu międzynarodowym. Za tym kryją się potrzeby finansowe, materialne, rodzin, osób, które żyją z pracy kierowców – to jest ponad 0,5 mln kierowców. To jest problem nie tylko ekonomiczny, ale również w wymiarze społecznym. Transport międzynarodowy to zespół naczyń połączonych – przy aktualnym poziomie rynku, ze wspomnianą rentownością 1,5%, jakakolwiek ingerencja administracyjna będzie dla nas fatalna w skutkach. To może zagrozić egzystencji naszej branży, którą do niedawna się szczyciliśmy – zakończył

(JACEK KOSECKI – pgt.pl)

Więcej...

Konferencja Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów

Główny Inspektor Transportu Drogowego uczestniczy w konferencji Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów

O realizowanych i planowanych działaniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach mówił podczas drugiego dnia konferencji Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur oraz Szef Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym Marek Konkolewski.

Właściwy stan techniczny pojazdów to jeden z kluczowych elementów wpływających na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Tylko w 2017 roku inspektorzy transportu drogowego skontrolowali 192 693 samochodów ciężarowych i dostawczych. Zatrzymali 12 168 dowodów rejestracyjnych i wydali 1 992 zakazów dalszej jazdy z powodu stwierdzonych poważnych usterek.

„Kontrole stanu technicznego ciężarówek i autobusów przy pomocy mobilnych stacji diagnostycznych poprawiają bezpieczeństwo na drogach. Planujemy zakupić 16 mobilnych stacji diagnostycznych dla wszystkich Wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego” – powiedział podczas konferencji Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Bezpieczeństwo na drogach zależy nie tylko od stanu technicznego pojazdów. Często przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość. Dlatego na najbardziej niebezpiecznych odcinkach dróg w całej Polsce znajdują się fotoradary i urządzenia służące do odcinkowego pomiaru prędkości, a także rejestrujące wjazd pojazdów na skrzyżowania na czerwonym świetle.

„Działamy jawnie i transparentnie. Fotoradary nie są chowane w koszach na śmieci. Nie przemawia przez nas fiskalizm, nie jesteśmy rozliczani za liczbę nałożonych mandatów karnych” – podkreślił Marek Konkolewski, Szef Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. (gitd.gov.pl)

Więcej...

Polska wstrzymuje fotoradary

Do 2020 r. oficjalnie żaden nowy fotoradar nie pojawi się w niebezpiecznych miejscach na polskich drogach.
Fot. Cezary Piwowarski/CC-BY-3.0

Niemal we wszystkich krajach, w których rosła liczba mandatów za nadmierną prędkość zginęło mniej osób na drogach – dowodzi Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu. Wiele z nich skorzystało z fotoradarów. W Polsce projekt rozbudowy systemu zniknął z rządowych planów

Egzekwowanie przepisów drogowych to istotny element działań na rzecz ograniczania wypadków ze skutkiem śmiertelnym jak również liczby rannych na drodze – uważają eksperci Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC), która badania na temat wpływu kontroli drogowych i wlepianych kierowcom mandatów na bezpieczeństwo na drodze opisała w raporcie PIN Flash 31 zatytułowanym „W jaki sposób egzekwowanie prawa drogowego może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w ruchu”.  Eksperci ETSC podkreślili, że mniejsze znaczenie od wysokość mandatów jest nieuchronność kary – świadomość kierowcy, że przy łamaniu przepisów jest bardzo duże prawdopodobieństwo ukarania go.

Automaty i prywatne firmy z mobilnymi urządzeniami

ETSC zwraca uwagę, że kontrole są skuteczne m.in. wtedy kiedy odbywają się regularnie w długim okresie czasu, są nieprzewidywalne i trudne do uniknięcia i skoncentrowane na kluczowych wykroczeniach kierowców prowadzących do wypadków lub przyczyniających się do poważnych ich skutków (nadmierna prędkość, prowadzenie pod wpływem alkoholu lub narkotyków, niezapięte pasy, przejeżdżanie na czerwonym świetle czy używanie telefonów podczas jazdy). ETSC zwraca także uwagę, że wzmożonym kontrolom powinna towarzyszyć szeroko zakrojona kampania informacyjna.

Europejscy badacze za przykład kraju, w którym wzrosła ilość wystawianych mandatów a jednocześnie spadła liczba ofiar na drogach podaje m.in. Estonię. W latach 2010-2015 liczba wystawianych mandatów za nadmierną prędkość wzrosła o 57 proc. z 58 do 102 mandatów na tysiąc mieszkańców. Tylko w latach 2014-2015 liczba śmiertelnych zdarzeń na drogach w tym kraju zmalała o 14 proc. Co ciekawe – w tym czasie nie zmieniła się jednak ilość kontroli drogowych wykonywanych przez policjantów. Nadmierna prędkość u kierowców w Estonii była karana dzięki automatycznym kontrolom fotoradarów. Kraj ten od 2010 r. systematycznie rozbudowuje sieć tych urządzeń.

Ciekawy przykładem jest także Irlandia. W 2010 r. policja wytypowała szczególnie niebezpieczne miejsca, gdzie wypadki były powodowane przez nadmierną prędkość. 1031 miejsc było monitorowanych przez fotoradary umieszczone w oznaczanych vanach, których operatorami były prywatne firmy (zarabiały nie na liczbie mandatów, ale godzin w których monitorowano drogi).   Inwestycje w mobilne fotoradary każdego roku pozwoliła ocalić 24 osoby, poważnych obrażeń uniknęło 41 osób, a mniej groźnych 319.
Dzięki inwestycji w fotoradary Irlandia ma również finansowe korzyści w wysokości 70 mln euro każdego roku  (pięciokrotnie przewyższają koszty obsługi systemu). I nie chodzi o wpływy do budżetu z tytułu mandatów. 92 proc. to korzyści wynikające ze zmniejszenia liczby zdarzeń drogowych – suma kosztów, których nie trzeba ponosić.

System nad Wisłą nie dość że dziurawy, niewydolny to jeszcze wstrzymany

W Polsce liczba wystawianych mandatów za nadmierna prędkość rosła między 2010-2014. Spadła w 2015 r. z 2,1 mln do 1,9 mln. Znaczący spadek zanotowano w liczbie mandatów z fotoradarów. Z niespełna 2 mln mandatów za prędkość jesteśmy i tak w tyle za innymi krajami Europy. W 17 mln Holandii w 2015 r. przeszło 6,6 mln mandatów za nadmierną prędkość (większość z fotoradarów). W Hiszpanii, która często jest podawana za przykład kraju, który zrobił ogromne postępy w dziedzinie BRD i znacznie zredukował liczbę ofiar na drogach w 2015 r. wystawiono nieco ponad 4 mln mandatów za nadmierną prędkość (przeszło 3,6 mln z fotoradarów).

W Polsce odsetek mandatów za prędkość z fotoradarów jest niski (17 proc.) . W 2015 r. 70 proc. kierowców, których zarejestrowały drogowe maszty udało się uniknąć kary, bo system ich identyfikowania i rozsyłania kar jest niewydolny. We Francji kary unika ponad połowa mniej – 29 proc. zarejestrowanych przez fotoradary kierowców.

A to nie wszystkie problemy. Jak ujawnialiśmy w brd24.pl – zarządzający fotoradarami CANARD od lat nie nadąża z obsługą wykroczeń, dlatego aż 1/4 fotoradarów jest celowo wyskalowana tylko na najwyższe prędkości i łapią przekroczenia o więcej niż 40 km/h. To oznacza, że w praktyce co czwarty fotoradar w Polsce nie działa tak, jak powinien.

W dodatku celowo przed wyborami parlamentarnymi wyhamowano projekt rozbudowy systemu, na który są pieniądze z UE. Planów rozbudowy systemu urządzeń rejestrujących przekroczenia na polskich drogach nie wpisano do rządowego planu poprawy bezpieczeństwa na lata 2018-2019. Oficjalnie więc do 2020 r. w żadnym niebezpiecznym miejscu na polskich drogach nie pojawi się fotoradar uspokajający kierowców.

Pieniądze z mandatów na bezpieczeństwo

ETSC w swoim raporcie rekomenduje państwom UE by dla poprawy bezpieczeństwa m.in. ustalały roczne pułapy kontroli wykonywanych na drogach,  organizowały coroczne kampanie kontrolne i prowadziły towarzyszące im kampanie medialne a także zdecydowały się na rozwiązania, wedle których pieniądze z mandatów będą zasilały działania w obszarze BRD.

W Polsce nie ma ani dobrze umocowanej instytucji zajmującej się BRD ani nie ma pieniędzy przeznaczanych konkretnie na te działania.

Agnieszka Niewińska (BRD24.pl)

Więcej...

Pierwsza pomoc i strzelanie.

Kujawsko-pomorscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego doskonalili swoje dotychczasowe umiejętności z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz technik użycia broni palnej pod okiem doświadczonych instruktorów policyjnych.

Umiejętność profesjonalnego udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadków drogowych jest niezwykle przydatna w codziennym wykonywaniu obowiązków służbowych przez inspektorów ITD. Ze względu na specyfikę ich pracy są oni często pierwsi na miejscu tego typu zdarzeń losowych. W wielu takich sytuacjach każda sekunda ma ogromne znaczenie dla ratowania ludzkiego życia.

Kujawsko-pomorscy inspektorzy są wyposażeni w broń palną. Posługiwanie się tym środkiem przymusu bezpośredniego wymaga odpowiedzialności i regularnych ćwiczeń. Szkolenie z zakresu technik użycia broni palnej w różnych sytuacjach miało charakter statyczny i dynamiczny, co pozwalało na odzwierciedlenie rzeczywistych sytuacji zagrożenia, w których inspektor może zostać zmuszony sięgnąć po broń.

Zajęcia przeprowadzili we wtorek, 13 marca 2018 r. doświadczeni instruktorzy oddziałów prewencji oraz oddziałów antyterrorystycznych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. (gitd.gov.pl)

Więcej...

Posiedzenie Społecznej Rady Konsultacyjnej przy GITD

Posiedzenie Społecznej Rady Konsultacyjnej przy Głównym Inspektorze Transportu Drogowego.

Omówieniu działań związanych z przejmowaniem przez GITD systemu poboru opłat, podsumowaniu działalności kontrolnej Inspekcji Transportu Drogowego w 2017 roku, funkcjonowaniu Biura ds. Transportu Międzynarodowego oraz pracom legislacyjnym w zakresie przewozów drogowych, poświęcone było dziewiąte posiedzenie Społecznej Rady Konsultacyjnej przy Głównym Inspektorze Transportu Drogowego.

– „To pierwsze posiedzenie Społecznej Rady Konsultacyjnej w 2018 r. Liczę, że i ten rok będzie owocny jeżeli chodzi o prace SRK. Jestem przekonany, że nowe zadania, stawiane przed ITD, będą sprawnie realizowane i od samego początku deklarujemy pełną współpracę z ze stroną społeczną” – powiedział otwierając spotkanie Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Olga Tworek, p.o. Zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego ds. KSPO, poinformowała o zaawansowaniu prac nad przejęciem systemu poboru opłat. Zgodnie z ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw, zadania związane z poborem opłaty elektronicznej oraz opłaty za przejazd autostradą zostaną przeniesione od Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Pełne przejęcie systemu nastąpi 3 listopada 2018 roku.

Prace w zakresie współpracy międzynarodowej podsumowała Dyrektor Gabinetu Głównego Inspektora Urszula Nowinowska. Ponadto, poinformowała o etapie prac nad poradnikiem dla podmiotów świadczących usługi w międzynarodowym transporcie drogowym.

Dyrektor Biura ds. Transportu Międzynarodowego Małgorzata Wojtal-Białaszewska, przedstawiła dane statystyczne dotyczące działalności biura. Następnie, zapowiedziała zmiany dotyczące wydawania świadectw kierowcy oraz poinformowała o powrocie do funkcjonującej poprzednio formuły elektronicznego informowania o zmianie danych pojazdu.

Dyrektor Biura Nadzoru Inspekcyjnego Hubert Jednorowski, przedstawił podstawowe dane z kontroli Inspekcji w 2017 roku w porównaniu do lat poprzednich, dotychczasowe efekty kontroli zezwoleń zagranicznych, wskazując na procentowy wzrost liczby kontrolowanych przewoźników zagranicznych.  Dodatkowo, wskazał na działania inspekcji zmierzające do eliminacji niekorzystnych zjawisk w transporcie drogowym.

O pracach legislacyjnych w zakresie przepisów dotyczących przewozów drogowych oraz warunków technicznych pojazdów, w tym dotyczących kabin sypialnych w pojazdach wykonujących transport drogowy, poinformowała Dyrektor Biura Prawnego Agnieszka Brejnak.

Na koniec spotkania Główny Inspektor Transportu Drogowego podziękował wszystkim za aktywny udział w posiedzeniu, a także za wszelkie uwagi dotyczące dalszej współpracy. (gitd.gov.pl)

Więcej...

Konferencja dotycząca branży transportowej

Co czeka branżę transportową w  2018 roku?

O wydarzeniu:

Naszym celem zwiększenie wiedzy na temat aktualnych przepisów z zakresu prawa transportowego oraz zasad bezpieczeństwa. Wszyscy uczestnicy, prócz udziału w prelekcjach, będą mogli skorzystać z bezpłatnych porad na stoiskach eksperckich. WSTĘP BEZPŁATNY!

Założenia:

Konferencja kierowana jest do właścicieli oraz kadry zarządzającej firm transportowych. Wśród prelegentów znajdą się specjaliści ds. rozliczania czasu pracy kierowców, radcy prawni specjalizujący się w prawie transportowym, przedstawiciele służb kontrolnych.

Dobierając tematykę konferencji, kierowaliśmy się tym, aby jej zakres dotykał kluczowych aspektów funkcjonowania branży transportowej na terenie Unii Europejskiej. Skupiając się na newralgicznych kwestiach, stworzyliśmy program, stanowiący odpowiedź na kluczowe potrzeby przedstawicieli branży, odpowiadający najczęściej pojawiającym się pytaniom i wątpliwościom.

Główne tematy konferencji:

Płace minimalne w Europie – aktualny stan prawny, najnowsze informacje

Prawa obywateli RP w Europie – obowiązki ambasad w celu zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom RP

Zatrudnianie cudzoziemców

Najnowsze orzecznictwo dot. Branży transportowej

Pakiet przewozowy

Problematyczne przepisy w prawie europejskim

Anglia – kary za uchodźców

Wypadek za granicą – jak się zachować? Prawa i obowiązki kierowcy

Kary za ingerencję w tachograf
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmiany niektórych tematów w przypadku pojawienia się istotnych zmian w prawie mających bezpośredni wpływ na branżę transportową.

Korzyści z udziału w Konferencji:

Zapoznanie się z aktualnie obowiązującymi regualcjami prawnymi w Polsce i Europie

Możliwość uzyskania bezpłatnej konsultacji ze specjalistami z zakresu rozliczania czasu pracy kierowców oraz radcami prawnymi specjalizującymi się w prawie transportowym

Spotkanie się z przedstawicielami służb kontrolnych

Wymiany doświadczeń z właścicielami lub osobami zarządzającymi firmami transportowymi

Skorzystania z porad specjalistów firm na codzień wspierających i pomagających w rozwoju firm transportowych
* Zapewniamy materiały po konferencyjne i catering.

(etrasport.pl)

Formularz zgłoszeniowy oraz pozostałe informacje na stronie organizatora etransport.pl

Więcej...

Zmiany w unijnych zasadach homologacji.

W głosowaniu posłowie zmienili zasady homologacji pojazdów silnikowych tak, aby testowanie pod kątem ochrony środowiska i bezpieczeństwa było bardziej niezależne, a nadzór nad już użytkowanymi samochodami bardziej rygorystyczny.

Parlament Europejski: W wyniku śledztwa posłowie stwierdzili, że Komisja i państwa członkowskie nie podjęły właściwych działań w celu ochrony jakości powietrza i zdrowia publicznego mimo, że od ponad dziesięciu lat zdawały sobie sprawę, że mierzone laboratoryjnie emisje tlenków azotu (NOx) z pojazdów wyposażonych w silniki wysokoprężne znacznie różnią się od wyników testów w warunkach drogowych.

Co więcej żaden organ w państwach członkowskich nie podejrzewał istnienia urządzeń ograniczających skuteczność pomiarów i nie starał się ich wykryć. Wykonywano jedynie standardowe testy homologacyjne. Również Komisja nie podjęła prewencyjnych działań kontrolnych, co – zdaniem Parlamentu – stanowi przykład „niewłaściwego administrowania i niedopełnienia obowiązków”. Po skandalu związanym z emisją zanieczyszczeń we wrześniu 2015 r. Komisja oczekiwała, że państwa członkowskie przeprowadzą dochodzenia i nie wymagała dodatkowych działań. Tymczasem państwa członkowskie nie karały producentów samochodów i nie domagały się wycofania z rynku samochodów wyposażonych w takie urządzenia – zauważają posłowie w przyjętym tekście.
Zalecenia poprawy unijnych przepisów i ich egzekwowania.

Kluczowe zalecenia to:
– jeden komisarz (i podlegająca mu dyrekcja generalna) powinien być odpowiedzialny za przygotowanie projektów prawnych dotyczących jakości powietrza i za politykę odnoszącą się do źródeł emisji zanieczyszczeń;
– należy szybko przyjąć i wprowadzić w życie pakiet przepisów w sprawie testowania emisji zanieczyszczeń w rzeczywistych warunkach jazdy obejmujących szeroki wachlarz parametrów i uwzględniających „pewien stopień nieprzewidywalności”, aby zapobiec stosowaniu urządzeń ograniczających skuteczność testów;
– użytkownicy samochodów, których dotyczy skandal z przerobionymi urządzeniami pomiarowymi, powinni otrzymać finansowe rekompensaty od producentów samochodów, a Komisja powinna przygotować unijne zasady pozwu zbiorowego wzmacniające ochronę konsumenta w takich sytuacjach;
– należy jak najszybciej zastąpić obecną dyrektywę nowym rozporządzeniem w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów silnikowych wprowadzającym unijny nadzór nad systemem i jasną definicję podziału obowiązków między organy UE i krajowe.

Aby zapobiec kolejnym skandalom trzeba zmienić unijne zasady homologacji

W oddzielnym głosowaniu Parlament zatwierdził zmiany w projekcie Komisji Europejskiej w sprawie homologacji pojazdów silnikowych. Celem jest między innymi możliwość sprawdzenia skuteczności stacji kontroli pojazdów i systemu dopuszczania pojazdów do sprzedaży przez władze krajowe. Kontrola samochodów w warunkach drogowych powinna zostać wzmocniona, a Komisja powinna mieć większe uprawnienia w zakresie kontroli skutków działań organów krajowych, a nawet, w niektórych przypadkach, móc samodzielnie testować samochody.

Państwa członkowskie musiałyby co roku testować co najmniej 20% modeli samochodów wprowadzonych na rynek w danym kraju w poprzednim roku, a Komisja mogłaby nakładać na producentów, którzy zafałszowali wyniki badań, grzywny do 30.000 € za jeden pojazd. Fundusze pozyskane w wyniku nałożenia kar powinny posłużyć do sfinansowania lepszych instrumentów nadzoru rynku, ochrony środowiska lub odszkodowań dla konsumentów- uważają posłowie.

Co dalej

Projekt nowelizacji zasad homologacji pojazdów został odesłany do parlamentarnej komisji rynku wewnętrznego, która będzie prowadziła w tej sprawie negocjacje z Radą. Rada musi przyjąć swoje stanowisko negocjacyjne zanim przystąpi do trójstronnych rozmów z Parlamentem i Komisją.

Źródło: Parlament Europejski

Więcej...